Dzięki dziewczyny!
Ja byłam dziś z mala na szczepieniu i musze powiedziec ze nie zaplakala w ogole nawet sie nie skrzywila,nic,jakby nie bylo zastrzyku,lezala grzecznie.To pewnie dlatego ze pani doktor zabawiala ja gzrechotka a ona wpatrywala sie na nia jak zaczarowana,alez jestem z niej dumna,wszyscy byli w szoku,ze taki maluszek a zadnej reakcji.I oczywiscie jak zwykle szczepionka dziala na nia sennie,bo zasnela potem sie obudzila,zjadla i znowu zasnela i spi juz 2 h.nie pisalam,ale ostatnio malutka ma problemy brzuszkowe i kupkowe,tzn.robi kupke codziennie ale z wielkim trudnem,budzi sie z rykiem w nocy i prezy i wygina i w ogole,wydziera sie z bolu bo probuje zrobic kupke i nic.wtedy zawsze daje jej pic i jak troche wypije to kupka pojdzie (ale nie zawsze)i taka gesta.pani doktor kazala dawac jej syrop Laculosum i mowila zebym na razie nie podawala jej nowych pokarmow dopoki nie bedzie poprawy.poza tym mala czesto ulewa (choc nie zaraz po jedzeniu tylko po kilku godzinach)takim twarozkiem a zawsze to powoduje u niej bole brzuszka i jak zwroci ten twarozek to jest zupelnie inne dziecko.lekarka stwierdzila ze moze jest pzrekarmiona ale ja na to ze ona je co 3 h po 120-130 wiec ona ze bardzo dobrze wyglada i ze taka waga z powietrza sie nie wziela,ale przyznala mi racje ze raczej przekarmiana nie jest bo ostatnio byly u niej 6tyg.blizniaki ktore jedza po 100ml.wiec stwierdzila ze moze ma za malo tresciwe jedzenie (a je bebiko2)i kazala na noc i rano dawac jej bebiko2r(z kleikiem ryzowym),bo jeszcze budzi sie 2x na karmienie (choc ostatnio jest zupelnie inaczej i je tylko raz ale to z powodu tych problemow) a za ok.2 tyg.jak bedzie wszystko ok sprobowac podac jej jabluszko ze sloiczka.