reklama

Opieka nad maluszkami

reklama
Byliśmy dziś przy drugim szczepieniu, Jas był bardzo dzielny, zapłakał tylko przez parę sekund i zaraz się uspokoił. Teraz śpi.
Ale niestety mam inne nienajlepsze wieści. Mało przybrał na wadze, no i pytałam o to obracanie główki w jedną stronę. Lekarka kazała nam ćwiczyć 4 razy dziennie i podchodzić do niego z drugiej strony. Jak przez dwa tygodnie nie bedzie poprawy to skieruje nas do specjalisty i być może na rehabilitację, bo Jaś zrobil się leniwy i główki nie chce mu się podnosić, jak lezy na brzuszku. :( No i mam doła :(
A i jeszcze pytałam o te "mostki" - powiedziała, że to ok.
 
czesc dziweczyny!postaram sie wam pomoc bo juz sama z Szymusiem przeszlismy przez to!jezeli szkarbus ma bialy jezyk(plesniawke) ,a nawet kozuch to trzeba postarac sie o antybiotyk kazdy pediatra go wypisze-nestatyna sie nazywa !ja mojemu skarbowi poprostu owijalam sobie gaze na palcu otwieralam buzke no i musialam to zdzierac-nie ma innego wyjscia!a po nestatynie,bo ja sie krotko stosuje zalecam potem przez jakies 2 tygodnie raz dzinnie aphtin zeby sie znow nie wrocila!

co do opryszczki na ustach...bardzo mi przykro nie mam pojecia!!!! :)
 
iwosz na pierwsz wizyte zawsze idziesz do dzieci zdrowych zawsze
pytia bedzie ok zobaczysz pocwiczcie z jaskiem.tez by mi bylo smutno na takie wiesci.ale na razie nic zlego sie nie dzieje wiec glowa do gory.
 
ewela to nie sa plesniawki-bylismy na szczepieniu i w buzi czysciutko to tylko od mleczka ;)
no tak gaza ale ja sie boje tak czyscic-jakos niemile mi sie to wydje-dziwna jestem ::)
 
iwosz pisze:
DZIEWCZYNY HELP!!! - mój mały ma opryszczkę na wardze - wiecie coś na ten temat??? Chciałam iść dziś z nim do lekarza, ale jest strajk; no i nie wiem czy ona kwalifikuje go do dzieci zdroych czy chorych ???
Aha - jak rozpoznać katar? - Krzymek kicha kilka razy dziennie, ale nie ma żadnej wydzieliny

Jak jeszcze byłam w szpitalu to położne mówiły (kilka miało tą samą opinię - wow!), że kiedy nie ma temperatury lub wydzieliny to po prostu kichając oczyszcza sobie nosek. Bo przy jedzeniu coś mu wpadło nie tam gdzie trzeba :)
 
pytia pisze:
Byliśmy dziś przy drugim szczepieniu, Jas był bardzo dzielny, zapłakał tylko przez parę sekund i zaraz się uspokoił. Teraz śpi.
Ale niestety mam inne nienajlepsze wieści. Mało przybrał na wadze, no i pytałam o to obracanie główki w jedną stronę. Lekarka kazała nam ćwiczyć 4 razy dziennie i podchodzić do niego z drugiej strony. Jak przez dwa tygodnie nie bedzie poprawy to skieruje nas do specjalisty i być może na rehabilitację, bo Jaś zrobil się leniwy i główki nie chce mu się podnosić, jak lezy na brzuszku.  :( No i mam doła :(
A i jeszcze pytałam o te "mostki" - powiedziała, że to ok.

Pytio, moj synus niewiele mlodszy od Jasia a tez mamy problem z podnoszeniem glowki. Jak go poloze na brzuszku to podnosi dupke i nie bardzo wie o co mi chodzi ze go klade na brzuszku. Pozniej probuje odrobine podniesc glowke , podnosi odrobine i to konczy sie to wielkim placzem. Na wizyte ide 21 czerwca wiec na razie poczekam czy cos sie do tego czasu zmieni. Nie martw sie, moze wszytystko jest ok, chlopcy wolniej niz dziewczynki sie rozwijaja. Moj dosc pozno zaczal sie usmiechac, i dopiero od kilku dni zaczal sobie cos pod nosem gugac.
 
reklama
A ja z innej beczki. Karolowi sie poprzestawialo, w nocy jadl co 2h a w dzien co 1.5h jestem zmeczona, a spal dzis 2h do ''kupy'', i teraz spi mi na rece - bidulek

a, i ma katarek, ale nie wiem czy to z przeziebienia czy z placzu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry