Dorcia mam nadzieje ,ze wreszcie znajdziesz sposob na swojego niejadka...
Ja tak sobie mysle ze Duska wsrod mlodych babek sie wychowuje...Wiesz Ty,siostra,kolezanki i moze ona slyszy ,ze wy odchudzic sie chcecie itd...i moze wziela i ona sobie cos do serca i teraz uwaza na swoja wage...
Mojego brata corka jak sobie cos ubzdura to szok...Nie ubierze rzadnych rajstop z nitkami od srodka,spodnie tylko biodrowki,skarpetki tylko pietowki...Moja bratowa ma istne cyrki z nia z rana...Ale jak moj brat jest to ubiera wszystko...Zlote dziecko normalnie...Ostatnio wsrod tych wszystkich malolat panuje moda na Hannah Montana i teraz Julka chce nosic tylko legginsy i tuniki bo Hannah takie nosi

Istne cyrki...
Co do jedzenia to ja mlodej od poczatku dawalam do jedzenia wszystko-staralam sie karmic tylko do tego czasu co bylo potrzebne...Kidy umiala juz zlapac cos w garsc i wlozyc do buzi to zawsze jej pozwalalam na samoczielne jedzenie...no i nie wiem czy to to ,ale my nie mamy zadnych problemow z jedzeniem...Lubi praktycznie wszystko...Ostatno byla u mojej kumpeli na noc i nie mogla sie nadziwic jak takie malo dziecko wcina smierdzace sery albo plesniowe...A jak zabrali ja do tesciow i nalalai mlodej porcje rosolu jak dla doroslego i pierwsza zjadla to normalnie wytrzeszcz oczu kazdy mial..A mloda tylko na to "makaronu jeszcze chce"



To juz wogole szczeny na stole




Czasami ma takie dni ze tez malo zje...Albo mowi ,ze nie lubi...Ale wtedy mowie do niej najpierw posmakuj,jak ci nie bedztie smakowalo wyplujesz doi kosza...Wtedy da sie namopwic i najczesciej zaraz wola o wiecej
