reklama

Opryszczka

Temat na forum 'Zdrowe dziecko' rozpoczęty przez eo1981, 15 Wrzesień 2011.

  1. eo1981

    eo1981 Zaciekawiona BB

    Mój synek został ugryziony w palec przez chłopca który ma w buzi opryszczkę(Jest na nią leczony).Po ugyzieniu synek wsadził ten palec do buzi.Moje pytanie jest takie, czy mógł sie zarazić tą opryszczką?Posmarowałam mu w buzi nystatyną ale nie wiem czy to pomoże.Są jakieś leki bez recepty na takiego wirusa?
     
  2. Nickie

    Nickie mama przede wszystkim :)

    Witam,
    Mój synek zaraził się wirusem opryszczki, mimo, że nie miał aż tak "bliskiego" kontaktu z drugim dzieckiem. To jest dziwny wirus, bo niektórych atakuje, niektórych nie mimo kontaktu.
    Najgorsze jest to, że jeśli już raz zachoruje, to wirus już na zawsze będzie w organizmie, raz się ujawni, raz nie.
    My braliśmy chyba heviran, no i trzeba było to smarować różnymi specyfikami, bo cholernie swędziało.
    Trzymam kciuki, aby synek nie zaraził się.
    Pozdrawiam,

    PS Zapomniałam napisać, że u nas opryszczka była głównie na rękach i nogach. Dosłownie zrobiła się skorupa w niektórych miejscach. Strasznie wspominam tą chorobę.
     
  3. reklama
  4. martaik

    martaik Fanka BB :)

    Proponuję aby jesli wyjdzie opryszczka udać sie do lekarza, poniewaz dla dzieci jest to grozny wirus. Nie mniej jednak 80 procent z nas w okresie wczesnego dziecinstwa zaraza sie tym wirusem, a tylko u czesci osob sie on ujawnia.
     
  5. Felidae

    Felidae Mama_Misia

    Oj tak, jeśli się miał zarazić to już się dokonało, opryszczka wychodzi w okresach osłabienia organizmu, w niedoborach witamin z grupy B. Nystatyna to lek p/grzybiczy więc smarowanie nią nic nie da...jeśli się pojawi to leczenie tylko objawowe i np wzbogacenie diety właśnie w witaminy...
    Opryszczka - przyczyny, profilaktyka, leczenie opryszczki
     
  6. Nickie

    Nickie mama przede wszystkim :)

    Martaik ma rację. My, jak tylko pojawiły się zmiany skórne, to byliśmy pod opieką lekarza. A w zasadzie to nawet wcześniej, bo to moje dziecko, zanim Go wysypało, to przez dwa tygodnie był jakiś nieswój. Apatyczny, mniej jadł, zero energii - jak ktoś zna mojego Kacpra choćby z widzenia to od razu dostrzegał zmianę. Myśleliśmy, że to przeziębienie, ale w końcu się ujawniło.
    JA się strasznie boję tego wirusa.
     

Poleć forum