reklama

optymistycznie starające się

DreamsAboutBaby Testuj Skarbie..szybciej bedziesz wiedziała co i jak:)..i mniej denerwowała..mnie zawsze najbardziej dobija niepewosc i..czekanie..niecirpliwa b. jetsem:)..w kazdym razie..POWODZENIA!Będzie na pewno tak jak pragniesz!
 
reklama
Dzięki Agnezzz :*
Jak nie mogą być ze mną rodzice, wspierać i popierać to trzeba szukać oparcia w obcych. A Wy i tak nie jesteście obce, bo jedziemy na tym samym wózku.
Dziękuję, że jesteście :*
 
Jasne Agnezzz..i gdzies pisałam.., ze wszystkie na dniach bedą sie pomału przenoisiły do froum mamusiek..a my tu razem i z nami NAgga..bedziemy ....wciaz planujemy:):):)...
 
Niestety DreamsAboutBaby ..:(..muszę czekac:(..i nawet nie wiem co z czerwcem..Płodne dni mam przed samym wyjazdem..tak myslimy, by popróbować..ale boję się, ze jak zajdę..pojadę..zmiana klimatu..stres..i ..by nic sie nie stalo..gdyby...i juz nic nie wiem..Chyba przez to też mam taki potworny kociol w głowie..:(..
 
Twój strach jest normalny, można tak powiedzieć. Każda z nas chciałaby jak najlepiej dla swojej fasolki jeśli się pojawi.
Tak nawiasem to dziś jakoś dziwnie mnie mdli...
Proszę Boga żeby to była fasolinka...
Chyba pójdę do Kościoła się pomodlić.
Wiem, wiem jak trwoga to do Boga... ale większość ludzi tak robi :)
 
reklama
mni nie mdli, z jednej strony to dobrze, ale za to z każdym dniem coraz bardziej bola mnie piersi ::). juz ledwo moge je myć, o dotykaniu nie ma mowy :o. testowac sie boje, ale ta niepewnosc jest straszna. mam zamiar w poniedzialek zatestowac, jak wytrzymam i @ sie nie zjawi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry