reklama

optymistycznie starające się

witajcie,
ale dzisiaj tutaj pustki na forum....
dzisiejszy dzien zlecial szybciutko, glosowanie, obiadek u tesciow i juz wieczor i jutro znowu do pracy i caly tydzien znowu przed nami ::)
mam nadzieje, ze wasza nieobecnosc dzisiejsza spowodowana jest intensywnymi staraniami z mezusiami o fasolke ;)
 
reklama
Witajcie!ja przez weekend czulam sie super!i to chyba dlatego ze mezus tak na mnie wplywa:)zobaczymy jutro!jutro dzwonie tez po reszte wynikow boje sie jak diabli...
a tak wogole to dzielnie pije soki z burakow!z marchewki i z jablek!narazie jakos to idzie ale juz wymiotowalam po tym i mam lekka awersje...zobaczymy jak to bedzie pozniej!ale mysle ze dla dzidzi trzeba sie poswiecic!!!
 
Czesc dziewczyny ....tak czytam i czytam...i sobie mysle ....wszystkie moje wyniki badań sa ok ...wedlug mojego gina ....przeciwciala na rozyczke itd.
przypomnialam sobie wlasnie ze jak bylam dzieckiem i byly szczepienia na odre to ja bylam po przeziebieniu i nie bylam szczepiona ...i pozniej tez nie .....
czy powinnam sie teraz zaszczepic poko nie ma bebika , to samo sie tyczy wzw???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry