Próbki Johsona zamówione na 4 różne adresy, nasz, dziadków, teściowej i ostatnia do domku na wsi, gdzie będę przez miesiąc, cwaniara ze mnie.....

Dzięki dziewczyny za namiary, nie miałam wcześniej pojęcia o tej akcji

Kupiłam dzisiaj arbuza, ale mi sie chciało.....uwielbiam arbuzy!! Maluszek kopie zawięcie, cieszę się z każdego podskoku brzucha. Poród też mi się już śni czasami, ale jakoś tak normalnie

Dzisiaj sąsiadka, która w tym momencie ma już 6msczną córeczkę mówiła mi, że jeśli dziecko będzie miało ponad 4 kilo, to żebym wołała o cesarkę, bo szkoda zdrowia, namęczę się tylko, a i tak niewiele może wyjść z SN. I wszystko na to wskazuje że będzie cc, bo skoro już teraz dziecko takie duże, to co będzie za miesiąc, za dwa..... A tak mi się marzył wspólny poród z mężem a potem 2 godziny kangurowania.......

Mam nadzieję, że jeszcze nic straconego.