Dzień dobry

Ale napisałyście od rana...

Podziwiam te które jeszcze są w stanie latać po mieście i coś załatwiać

Mi po zasłabnięciu nie spieszy się na samodzielne wyjścia bo się boję.
Paulina trzymamy kciuki żeby za długo nie trzymali Cię w szpitalu:* Czekamy też na fotki pokoiku

Ja mężowi.od dawna wierciłam dziurę w brzuchu o odświeżenie pokoiku chlopaków a on nic na to nie mówił więc stwierdziłam,no trudno a on wczoraj kupił farbę

Ten to ma wyczucie czasu

Inka mnie też denerwują smsy i telefony z pytaniem czy urodziłam...Urodzę to dam znać

Inka, golenie teraz to jest jakaś masakra!Mam nadzieję,że jest ok,bo nie jestem w stanie zobaczyć [emoji14]
Parampampam ja też mam swoje patenty aby zrobić stopy

Wczoraj poprawiałam
Madagos super że z maleństwem wszystko ok:*
Słuchajcie była dziewczyna(nie pamiętam nicka) które wylądowała w szpitalu bo miała za mało wód płodowych i się nie odzywa.Pamiętacie?Ciekawe jak sytuacja...
Jk jesteś już po szpitalu?Co z holterem i jak z cukrami,okiełznane?