Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mimo że zapierdziel w pracy jest niemały. Mój Filip rośnie jak na drożdżach, wszystko co zakazane wymusza piskiem i płaczem. Zaczepia wszystkie osoby które napotka, tańczy przy byle jakiej piosence. Teraz ma fazę na kaczki, pociągi i tiry, tak więc często chodzimy do parku karmić kaczki. Znam już też na pamięć rozkład jazdy pociągów i wiem kiedy mamy wyjść żeby sobie postać przy przejeździe kolejowym
. Tyle co wyszliśmy z choroby, Filip miał zapalenie ucha, ja miałam zapalenie krtani i oskrzeli. Zdecydowanie za szybko@phoenix jak wakacje? Pewnie mijają za szybko [emoji6]
@Paula1207 - no z tym RTG to chyba dobry pomysł, skoro jest opcja sprawdzenia czy Tosia nie będzie musiała bez sensu nosić gipsu [emoji4]
No to się rozgość - ja też trafiłam tu późno bo już po porodzie, ale dziewczyny przyjęły mnie cudownie - myślę, że i ty tu „wsiąkniesz”Witajcie,
Chciałabym chociaż na chwilę dołączyć do Waszej grupy, jeśli mnie przyjmiecie.
Przyznam się że czytam Was na bieżąco, ale nie miałam odwagi sie odezwać. Waga dużo dużo za duża, przy małym wzroście.
Dajecie sobie naprawdę mega wsparcie.
Jestem w 33_34 tyg ciazy, nadal nie wiem jak liczyć. To moja pierwsza ciąża, już "duża" ale codziennie panikuje czy coś się nie stanie.
Termin mam na poczatek października i odezwalam się pare razy( tez dość późno) na październikowych mamach, ale raczej nie zostałam przyjęta, wiec podczytuje tylko Was.
Różnoe bywa bo ja z moim bratem i teraz już z rodzinami nadal jeździmy na wakacje z rodzicamiZuza no ciężko. Miło, że to rozumiesz. Większość znajomych mówi czym ty się przejmujesz, taka kolej rzeczy itp. Ja to wiem ale i tak mi trudno....
Jesteśmy bardzo związane ze sobą. Z jednej strony nie chcę być jej kulą u nogi a z drugiej smutno, ze już idzie w swoja stronę...
Kochana, tylko napomknę, to powinien ci powiedzieć specjalista na wizycie, że tych leków nie można brać w ciąży (tylko w krytycznych przypadkach, a twój taki nie jest), więc jeżeli chcecie się już starać o maluszka, to przegadaj ten temat z psychiatrą.Mieszane mam uczucia... nie wzielam dzis lekow. Pojechalam do lekarza-genetyka, bo dzis mialam, potem byłam z mezem na cmentarzu, bylismy uregulowac oplate za pomnik a na cmenatarzu spotkaliśmy moje babcie i tate. Zaprosilam ich na kawe. Posiedzieli z 30 min pogadali o pierdolach (nic o Franku. Tylko ze pomnik ma sliczny) no i jakos dalam rade. Takze czy ja wiem czy mi te leki potrzebne?! Z drugiej str tak sobie mysle ze moze ona nie moze dac l4 bez leków? Sama nie wiem... musze pogadać z psycholog ale to dopiero 28go. Jesli ona uzna ze jednak moja zaloba tez nie przebiega jak powinna to pewnie zaczne brac...
Ja wiem , ze duzo ludzi ma depresje, potrzebuje lekow itp nic w tym zlego... tylko ze mi sie wydaje , ze ja potrzebuje czasu i spokoju... rozmawiałam z mężem i on sam zaskoczony, bo mowi, ze widzi roznice w moim nastroju wiec nie rozumie po co te leki...![]()
Jeśli moge spytac dlugo bralas leki, jakie no i czy wpłynęły one na starania o dziecko ? Jesli nie chcesz tu to moze na priv ? :*
Wiem wiem. Psychiatra mowila, zeby wg niej odlozyc starania przynajmniej na 3miesiace... ale my chcielismy zaczac pod koniec wrzesnia tak wg ginekolog byloby ok. Wiec teoretycznie moglabym je brac bo jeszcze 2@ przed staraniami, ale ja chyba od kad mi je przepisala dostalam jakiegos kopa, zeby dac sobie rade bez... poki co z niecierpliwością czekam na spotkanie z psycholog. Ona zna mnie od szpitala... wiec wie jak moj stan.wygladal podczas porodu chwile po i teraz, zobaczę jakie jej zdanie.Kochana, tylko napomknę, to powinien ci powiedzieć specjalista na wizycie, że tych leków nie można brać w ciąży (tylko w krytycznych przypadkach, a twój taki nie jest), więc jeżeli chcecie się już starać o maluszka, to przegadaj ten temat z psychiatrą.