reklama

Otyłość w ciąży

dzień dobry :)

Ja ostatnio miałam siłę na 5 km spacery, więc noce mam dosyć przespane, na 8 godzin w łóżku ok 5 przesypiam, ale to jest dopiero druga noc taka, więc rozumiem ból spania po 2,3 godziny dziennie ;)

Życzę miłego dnia ;-)
 
reklama
A ja jako czwarta się melduję :)

Miałam nadzieję, że dzewelajna napisze, że jednak zrobiła gdzieś betę, a tu - cisza...

Tak sobie czytam o tych Waszych porodach, lękach, etc. i rozmyślam o porodach o których opowiadały koleżanki i mimo wszystko mierzi mnie na samą myśl... Wprawdzie jeszcze połowa ciąży przede mną, ale nie zmienia to faktu, że zaczynam się strachać troszkę. Nie wiem, czy Wam mówiłam, ale zastanawiam się, czy nie wynająć sobie położnej - we W-wiu to koszt ok. 650 zł, a koleżanka mówiła, że przez 95% porodu taka położna była przy niej i przynajmniej miała poczucie, że niczego nie przeoczy (nawet złego samopoczucia dziecka)... Co myślicie o takiej usłudze?

Hi hi - spojrzałam sobie przez okno, leje jak z cebra, a gołąbki w kałuży (!) sobie ładnie kopulują :P

Miłego dzionka Wam życzę i z niecierpliwością czekam na następne posty :]
 
dzewelajna nie robi na razie bety bo jest przed wypłatą i ma kryzys w portfelu niestety.

dzisiaj rano robiłąm test z tesco taki mega czujny. wszystkie przeważnie są dla bety od 25 a ten od 10.
i nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć

na tym teście też jest kreska ale słabiutka tak samo jak i tamte.

Martwię się, ze moze beta nie przyrasta a spada i będzie powtórka z poprzedniego razu, ze się nie utrzyma.
Chociaż poprzednim razem test z mocną krechwyszedł dopiero tydzień po terminie spodziewanej.

boje się i tyle .... łudzę się nadzieją ze wiele dziewczyn tak miało a mają już dzieci.

Mam jeszcze jeden test w zapasie. Najlepiej byłoby go zrobić dopiero przed wizytą u lekarza np. we wtorek. Ale nie wiem czy tyle wytrzymam. Postaram się :) ......
Jeszcze tylko 5 dni i usg.
mam taki dziwny posmak metaliczny w buzi i mnie głowa boli - chyba od tego myślenia.
 
dzewelajna nie robi na razie bety bo jest przed wypłatą i ma kryzys w portfelu niestety.

dzisiaj rano robiłąm test z tesco taki mega czujny. wszystkie przeważnie są dla bety od 25 a ten od 10.
i nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć

na tym teście też jest kreska ale słabiutka tak samo jak i tamte.

Martwię się, ze moze beta nie przyrasta a spada i będzie powtórka z poprzedniego razu, ze się nie utrzyma.
Chociaż poprzednim razem test z mocną krechwyszedł dopiero tydzień po terminie spodziewanej.

boje się i tyle .... łudzę się nadzieją ze wiele dziewczyn tak miało a mają już dzieci.

Mam jeszcze jeden test w zapasie. Najlepiej byłoby go zrobić dopiero przed wizytą u lekarza np. we wtorek. Ale nie wiem czy tyle wytrzymam. Postaram się :) ......
Jeszcze tylko 5 dni i usg.
mam taki dziwny posmak metaliczny w buzi i mnie głowa boli - chyba od tego myślenia.

Kochana w tym artykule Pierwszy miesiąc napisali że metaliczny posmak to objaw ciąży wiec jesteś na dobrej drodze:-)
Nadal kciuki mam zaciśnięte:tak:
 
Lolcia- pierwszego porodu nie wspominam jakoś źle, w szpitalu byłam po 13 za nim mnie przyjęli i pod koniec zbadali 2 cm rozwarcia była gdzieś 14:30, o 22 zaczęła się akcja z parciem a o 22:40 mały przyszedł na świat :) waga 3480 g i mierzył 55 cm, 10 pkt w skali Apgar :)
 
Witam się i ja ;-)

Moja kuzynka z drugim dzieckiem też miała wywoływany i trwał faktycznie dużo dłużej i był bardziej bolesny, powiedziała, że z 1 córą to był pikuś w porównaniu z bólami po oxy. Niestety.
Ale za to żona mojego kolegi z pracy dostała bóli o 20 , pojechali do szpitala o 21.30 a o 22.15 ich syn był już na świecie - to jej pierwszy poród, bez pęknięcia - także można i tak i ja na taką wersję się piszę :tak: :-D
 
Witam się i ja ;-)

Moja kuzynka z drugim dzieckiem też miała wywoływany i trwał faktycznie dużo dłużej i był bardziej bolesny, powiedziała, że z 1 córą to był pikuś w porównaniu z bólami po oxy. Niestety.
Ale za to żona mojego kolegi z pracy dostała bóli o 20 , pojechali do szpitala o 21.30 a o 22.15 ich syn był już na świecie - to jej pierwszy poród, bez pęknięcia - także można i tak i ja na taką wersję się piszę :tak: :-D

To ja tak właśnie rodziłam pierwsze dziecko...o 19 pierwszy wyczuwalny skurcz a 20:50 córa była na świecie:-)
 
Tak sobie Was tu podczytałam troszku, w prawdzie rodziłam rok temu przez cc ale obawy były te same, to se trochę przypomniałam. A odnośnie tematu wątku, bo przez niego tu weszłam. Ja od początku bardzo szybko tyłam, ale miałam koleżankę fanatyczkę zdrowego jedzenia, która do wszystkiego używała papieru do gotowania i pieczenia. I koniec końców sama nauczyłam się odchudzać w nim jedzenie i waga zwolniła, a po porodzie szybko doszłam do formy na nawet lepiej:-)
 
reklama
kiepski dzień mam jakiś taki dzisiaj .... za dużo rozmyślam i co raz bardziej się martwię.
Dlatego koniec moich rozmyślań. Zapominam że były jakieś dwie kreski. Nowy tydzień zacznę z nowymi przemyśleniami.

ale tak się nie da.... dobrze i wy o tym wiecie.

będę się starała bo jeśli nawet coś jest na rzeczy to nie mogę się tak stresować.

Weekend jakoś minie bo będę miała do pilnowania dwójkę dzieci męża brata więc będzie co robić. W poniedziałek udam że zapomniałam zrobic test i we wtorek powtórzę. Mam nadzieję, że mój plan się powiedzie.

A w środę usg - tak bym chciała usłyszeć - pani Ewelino nam tu już serce wali jak oszalałe. Chyba bym się popłakała ze szczęścia.

wytrwa...wytrwam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry