reklama

Otyłość w ciąży

Fasolko i Krakowianko - z całego serca gratuluję, piękne Dzieciaczki.:-D

Pam strasznie mi przykro, ech, nawet nie wiem co napisać, mam nadzieję że będziecie walczyć dalej :-(

Lolcia to chyba w środę miała dopiero iść bidula na oddział, więc pewnie do nas zawita jeszcze
 
reklama
hej witam nowa forumowiczke

pam-przykro mi bardzo ale teraz bedzie tylko lepiej

dziewczynki słodkie te wasze cudeńka

a mnie tez cos zbiera,katar sie objawil,gardlo zwalone,pewnie jakas angina sie łapie,eh mam jeszcze tantum verde to sobie zaaplikuje
:-)
 
Pam, takie zycie po prostu. W braku lepszego wyjscia, trzeba zewrzec poslady i isc dalej. Damy rade. Ja nawet nie kombinuje kiedy bym chciala rodzic - chce po prostu zajsc, donosic i urodzic. Szybko.
 
kłaczku ja tak celowalam w wakacje zeby urodzic posiedziec 3 miesiace z dzieckiem i spowrotem na studia a tatus w domku z malym.... ale teraz to mi juz to wisi... chce zajsc , donoscic bez problemow i urodzic.... czy to bedzie zima wiosna lato czy jesien... wisi mi to.... poprostu chce dziecka. oczywiscie byloby wygodniej w wakacje rodzic ale teraz juz nie o wygode chodzi... co ma byc to bedzie i urodzi sie wtedy kiedy mu/jej wygodnie :)

jest mi smutno ale jak to napisalyscie- spinam poslady- i ide dalej... nie ma sie co rozbierac na czynniki pierwsze i plakac bo to nic nie pomoze... czasu nie cofnie.... a podobno po poronieniu jest latwiej zajsc bo sa jeszcze ciazowe hormony we krwii... nie wiem ile w tym prawdy
 
ja tez czekam do środy :-)
będę myślami z Tobą lolcia.

Mam nadzieję, ze środa będzie tak samo radosna dla mnie jak i dla Ciebie. I pamiętaj no stress :-)

ja się staram ....

Czyli środa to Nasz Wielki Dzień ;) no zobaczymy jak to będzie...i oczywiście ja też myślami będę z Tobą, będzie dobrze :) teraz robię obiadek, a później planuje myć okna heh może coś mi to pomoże.


Pam, nie smutaj wierze że w końcu się uda ! ;)
 
reklama
Pam, jesli chce Ci sie plakac, to placz! Masz prawo do zalu, do smutku, do poczucia straty nawet - ciaza moze bardzo wczesna, ale ciaza - daj sobie to prawo bo smutek wylany w jakims sensie oczyszcza psychike. Nie ma ciazy zbyt wczesnej by odczuwac strate. Jak dla mnie to ten drugi koniec kija testow ciazowych - z jednej strony mozemy sie cieszyc od pierwszych chwil, z drugiej dowiadujemy sie o ciazach, o ktorych normalnie nawet bysmy nie wiedzialy. Niewazne. Wazne jest to, ze masz prawo byc smutna, masz prawo plakac, masz prawo do zaloby jesli ja odczuwasz. Masz prawo nie wierzyc, jesli ktos Ci powie ze bedzie dobrze, masz prawo zaprzeczac jesli Ci powiedza ze jeszcze bedziesz sie usmiechac, masz prawo milczec lub krzyczec. Zwieranie posladow to etap kolejny i nie musisz sie spinac od razu - posluchaj swoich uczuc i daj im sie wypowiedziec. Bedzie Ci pozniej lzej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry