reklama

Otyłość w ciąży

[SUB]Lolciu - Ty się nie wygłupiaj z wykładami tylko na porodówkę juzzzzzzzzzz :rofl2::laugh2:

A nie wkurza Cię to, że wszystcy(pewnie w realu też) pytają i dzwonią czy już?
Pamiętam jak moja Kuzynka wyłączyła tel. bo powiedziała, że idzie zwariować od tych pytań :))[/SUB]
 
Ostatnia edycja:
reklama
Marcia to ze zazdroscisz zafasolkowanym wcale nie jest glupie, glupie jest to ze ja zazdroszcze tym juz rozpakowanym... ;(

Redusia taak codziennie dostaje smsy o tresci "urodzilas juz?" na niektore juz nawet nie odpisuje...jak urodze to wtedy oznajmie o tym calemu swiatu ;) wczoraj moj 4 letni chrzesniak sie nawet zapytal "a gdzie ty masz ta dzidzie i kiedy w koncu sie urodzi..." heh

Trzymam kciuki za wszystkie starajace sie przyszle mamy ;) uda sie wam !!!
 
Witam:-)
Ja dzis jakas zmeczona od rana chyba to wstawanie w nocy daje o sobie znac:eek: malenka tez dzis jakas marudna jest:no: najedzona przewinieta a marudzi .... wogule humor tez do bani wczoraj sie poryczałam bo tak faktycznie to cały dom na mojej głowie ...mała skonczy niedługo trzy tygodnie a tatus ani razu jej nie przewinoł ani razu w nocy nie wstał ,fakt ze pracuje po 10-14 h dziennie do tego papierkowa robota w domu dochodzi i on tez juz jak ząbi powoli wyglada przemeczony jest ale ja tez .....dzieciaki tez całymi dniami w szkole potem zajecia dodatkowe odrabianie lekcji i cały dzien zajety maja...no coz dobrze ze dzis juz piatek ;-) pomarudziłam sobie troszke....
 
Cześć wszystkim.
Fasolka u nas też noc ciężka była... mała jak przed północą obudziła się na jedzenie, to potem do 1.30 szalała i spać nie chciała. Pierwszy raz usłyszałam jakie moje dziecię ma głośne płuca hehe. A tata był w pracy więc nie słyszał jak go córcia woła:) Mój maluch ogólnie robi numery jak tatuś w pracy. Ale dziś nie będę sama w nocy to troszkę pośpię bo A będzie do małej wstawał.
My sobie noc podzieliliśmy i ja śpię do 3 zazwyczaj, bo o północy tatuś karmi. więc nie narzekam, bo pomaga jak może.
Pogoda dziś byle jaka. Chmury mi tu zaciemniają widoczność a chciałam z małą iść po Kubę do szkoły...
Miłego i spokojnego końca tygodnia:)
 
Izabela dołączam do twoich marzeń :-)
A wogle to gdzieś czytałam ze mdłości i wymioty na początku ciazy wróżą szczęśliwe zakonczenie.
E, niekoniecznie...:-) Miewalam ciaze na luzie z ktorych urodzilam zdrowe dzieci a i taka, w ktorej rzygalam jeszcze kilka dni po poronieniu. Nie ma reguly, ale zawsze trzeba brac pod uwage to lepsze rozwiazanie.

Lolcia, wcale nie glupie. Nic a nic. A dziecku pokazalabym brzuszek, pozwolila poglaskac dzidzie (moze by dostal kopniaczka w nagrode, mialby frajde) i wytlumaczyla, ze to dzidzia wybiera sobie date urodzin.
Fasolka, masz normalnego dolka. Zupelnie normalnego - hormony jeszcze sie ze soba dogaduja, Ty zmeczona i masz poczucie osamotnienia w tych zmaganiach z nocnymi pobudkami i ogarnianiem calego domu. Poczatek jest najgorszym z czasem malucha zacznie przesypiac noce, zrobi sie lzej, Ty zlapiesz "tory rutyny" i tez bedzie Ci latwiej. Ja tez porykiwalam, a po przeprowadzce to juz mialam chwile kompletnego dola. W miescie mialam odskocznie - poszlam po sklepach polazic, do znajomej na kawke, albo ktos do nas wpadl i lecialo, tu Rajmund w pracy niemal non stop, a ja z dzieckiem i kotami w pustym domu, do miasta nie pojade bo mi zwyczajnie zal 5 funtow na bilety, a tu kompletnie nie ma gdzie sie ruszyc. Stosunki sasiedzkie opiewaja na "dziendobryjaksiemaszwporzadkuaty" czyli standardowe klimaty.
 
hej laeczki dzisiaj bylam na badankach,malpa wbila igle i jezdzila nia jak pofyrtana,nie mogla żyly znalesc,a ja wiedzialam ze za daleko igle wbila bo inna babka wbila w innym miejscu:wściekła/y: ale cotam, przed chwilka wstalam. i mam niusa


wczoraj o godzinie 18.20 przez cc przyszedl na świat moj bratanek Igor:-) wazy 3200 i 52cm jest śliczny i ma takie ciemne włoski,dzisiaj moj brat przyjezdza i pija pępkowe:-D


wiec zostalam juz 8 ciocia od rodzeństwa
:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry