reklama

Otyłość w ciąży

Kurcze, ja wyunikow do reki nie dostane - tu nie daja, tylko jak jest ok to ok, a jak nie ok, to dzwonia i wzywaja na konsultacje. Lipa po mojemu bo ja z tych co lubia wiedziec.

Jestesmy po wazeniu, okazalo sie ze pomylilam sie o 50g w domu, maly wazy nie 13,3, a 13,250kg. Na siatce centylowej sie JESZCZE miesci, w ostatniej krateczce - jakis jelop wymyslil, ze dziecko do roku nie moze wazyc wiecej niz 13,5kg, czyli na bank w styczniu juz sie na kartce nie zmiescimy. :-D Przy okazji dziecko pokazalo co potrafi nie dajac sie ubrac - latalo wszystko, wlacznie ze stolikiem na ktorym lezal przewijak, a mlody mial super zabawe. Gnidulec wstretny.:-D
 
reklama
Wyniki to tu strasznie trzymaja "przy orderach". Jak sie kiedys spytalam polozna o konkretne wartosci morfologii, to mi powiedziala ze "to sa liczby, ktore nic Ci nie powiedza" - dopiero jak podalam jej normy, to mi podala wartosci.
 
po wizycie. lekarz obejrzal powiedzial ze teraz nic nie zrobi tylko zapisze mnie na wizyte u specjalisty i on zadecyduje czy tniemy... puki co rozciol troszke mocniej obejrzel powiedzial ze nie ma zakazenia , ladny opatrunek zrobil dl mi opatrunki itp i mam zmieniac do drugi dzien i starac sie nie moczyc wiec baseny i kapiele sio najwyzej prysznic i tez szybki dokladnie osuszac a jakby zaczelo sie babrac to dzwonic. Wsumie zadowolona jestem.

Marcia co do wynikow mi robili w 3dc wiec normy sa pewnie takie same... wyszarpie odpis wynikow i pojde prywatnie do polskiego endokrynologa....
 
kurde troche sie zdołowałam tym markerem. mam nadzieje ze to przez to ze mialam jeszcze okres bo nie usmiecha mi sie operacja na ta torbiel:no: przy interpretacji wyników napisali " pojedyńczy wynik powyżej normy nie swiadczy o obecności zmiany nowotworowej. należy skonsultowac wynik z lekarzem" jak myslicie robic jeszcze raz to badanie czy juz poczekac do 17 grudnia? kuzwa ja to taka jestem niecierpliwa ze mnie normalnie nosi:wściekła/y:
 
Marta Zaczekaj, 17 już wbrew pozorom niedługo ;) I właśnie tak jak CI napisali, jeden wynik różny od normy rzadko kiedy decyduje definitywnie o czymś najgorszym, na pewno zleci Ci kolejne badania i nie ma sensu żebyś teraz traciła pieniądze na to samo oznaczenie:) Musisz jakieś zajęcie sobie znaleźć żeby się czymś zająć :D

Kłaczek Ja też lubię wyniki widzieć ;)
 
Kłaczek Ja jak już coś rozumiałam z tych siatek centylowych to sie załamywałam, po każdej wizycie :D Ważne, że Karol jest odpowiedni do swojego wzrostu :) A co do zachowania... Musiał się pokazać z jak najlepszej strony:P
 
reklama
Wiesz co? Te siatki centylowe to o kant d..., zwlaszcza jak tu, w UK, dziecko jest wazone, ale nie mierzone. Waga Karola wychodzi na koszmarna nadwage przeciez, ale raz jeden jedyny, podczas wizyty domowej HV go zmierzyla i oficjalnie wpisala do red booka jego wzrost - jest na tym samym poziomie w siatce centylowej co waga, czyli facet jest proporcjonalny, a nie tlusty. Kiedys bylo jeszcze smieszniej, bo byly tabelki i w nich uklady typu: wiek (np.) 1 miesiac = waga (od -do kg). W efekcie moj najstarszy od samego poczatku byl za duzy bo jego waga urodzeniowa przekraczala wage "tabelkowego" miesieczniaka i ciagle mi sie pruli ze go tucze. No, faktem jest, ze kilkumiesieczny to byl tlusty jak diabli, ale urodzil sie normalny, tylko na 60 dlugi i dobrze ponad 4kg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry