hej kobietki! ja juz szczesliwa w naszej kochanej Polsce u mamusi i tatusia dotarlismy wczoraj po 12,kocham te nasze polski swieta.widze ze wszystkie jestescie zajete przygotowaniami ja pije wlasnie kawe z rodzicami i za chwile rowniez do roboty,ale coz taka praca to sama przyjemnosc. po swietach pierwsza wizyta u lekarza z moja fasolka mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i zelekarz nie dostanie zawalu jak mnie zobaczy, narazie czuje sie dobrze tylko cycy mnie bola i brzuszek na dole ale to chyba normalne???wszystkim chorowitkom a szczegolnie chorym mamusiom waszym duzo zdrowka a dla was milej pracy napewno jeszcze sie odezwe w swieta uwielbiam was czytac buziolki dla wszystkich z moich pieknych zor