aloha
chcialam tylko zameldowac, ze nadrobilam zalegle posty i ciesze sie z dobrych wynikow badan, poprawy u klaczka, postepow u iIndziorki, ale... egoistycznie martwie sie o nas..
otoz wczoraj mialam robione ktg i tetno Malca bylo wysokie, nawet ponad 180 uderzen, przy kontrolnym - spal wiec nie bylo miarodajne i zostawiono mnie w szpitalu... Zrobiono m.in. CRP, ktore podskoczylo do 36 (wynik z wtorku, to 22)! cala ciaze mam to crp w okolicach dwudziestu paru, ale az tyle?!!? poniewaz GBS mam dodaatni, to moja lekarka zlecila podanie ampicyliny, ale o ewentualnym wywolaniu porodu nic nie mowiono..
stresa mam,jak cholera
i jeszcze tesknie za moim mezusiem, bo odkad jestesmy razem (4 lata), to byla dopiero nasza druga noc osobno... jestem od Niego uzalezniona... buuuu
trzymajcie SIe