Hej
Ewelinka, ale zleciało, udanej wizyty!

Co do pytań nie pomogę bo nie wiem. Może dziewczyny pomogą
Coś nam wątek umiera

Ale fakt ze nie zawsze jest o czym pisac.
U mnie @ w pełni, umieram z bólu, od lat nie miałam tak okropnego okresu. Do tego przedwczoraj w nocy prawie już na pogotowie jechaliśmy, zaczął mi się okres a do tego dostałam kolki żółciowej, myślałam że umrę... Najgorszy ból w życiu, i teraz wiem że muszę się pozbyć tego woreczka,po ślubie zapisuję się w końcu na operacje bo nie wyobrażam sobie takich ataków w ciąży
I pytanko do Was, które brałyście wiesiołka, ile się tego dziennie bierze? Bo chcę kupić, i można brać od okresu do owulki,tak?
A z innej beczki,to mam 10 dni do ślubu

Na szczęscie nie ma na razie jakiegoś mega stresu,nie kłócimy się itd, więc o tyle dobrze, że trzymamy się razem i jakieś dziwne sytuacje czy marudzenie innych Nas nie wyprowadza z równowagi. Ale w przyszłym tygodniu będzie okropnie,nie wiem jakie leki uspokajajace kupic

No i ja mam jakąś shize i boje sie cokolwiek jesc zeby nie dostac tej kolki, ze jeszcze w szpitalu wyladuje i nici ze slubu, ae to juz moje paranoje. Z plusow, to bylam wczoraj na przymiarce sukienki, na razie srednio,ale jest w fazie testow, i jutro jade znowu przymierzac

Ale i tak wygladam jak wieloryb i w dniu slubu na bank sie porycze ze brzydko wygladam
