Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Fasolka, gratuluję córeczki!! Zazdroszczę Ci bardzo, też mi się marzyła córeczka jako pierwsze dziecko, no ale mężuś zmajstrował synka I cieszę się bardzo na myśl o uroczym małym blondasku z niebieskimi oczkami (bo zapewne takie będzie miał włoski, ew. może mieć zielone oczy po mamusi:-))
Ja ostatnio uważam na jedzenie, tzn jem tyle co zawsze, ale nie podgryzam między posiłkami. I czuję się na prawdę lekko, gruba bo gruba ale lekka Za 4 tygodnie jadę na ślub i wesele, chciałabym czuć się dobrze w ładnej sukience właśnie tak lekko jak teraz.
fasolka trzymaj się tam dzielnie! trzymam kciuki żeby się podniosło! marta zazdraszczam!
mnie dziś dopadł jakiś strach przedporodowy. i że nie zdążę z wyprawką, kącikiem dla tolki i remontem kuchni. i wzięłam i się ni stąd ni zowąd poryczałam w robocie, ha, a co!
o december, ale się zgrałyśmy z kuchennymi poprawkami, właśnie zauważyłam! jesteś żywym przykładem że można to sobie zostawić na ósmy miesiąc, you made my day, senkju!
ja miałam zatrucie ciążowe w pierwszej ciąży i powiem szczerze że nogi mi za bardzo nie puchły - delikatnie tak tylko za to ciśnienie miałam zajeb... np. 180/90 ale wcale się nie dziwiłam bo to była często u mnie normą przed ciązą i jak po porodzie zaczęło się stabilizować do 120/80 to strasznie źle się czułam bo to był odchył od normy a organizm był przyzwyczajony do wysokich ciśnień.
Ja już niedługo mam wizytę u gin (21-go) i zobaczymy co powie. Mam nadzieje, że nie okaże się że zanim zaczniemy znów się starać będzie trzeba jeszcze zrobić jakieś badania, z którymi wynikami będę znów musiała czekać miesiąc na wizytę i znów kolejny miesiąc w plecy.
Ja w 8 i w 9 miesiącu w pierwszej ciąży malowałam balustrady i myłam okna,wieszałam firanki gramoląc się na parapety - więc można można, dla chcącego nic trudnego
Co do koloru oczy dziecka to też zawsze wydawało mi się, że się ma takie jak jedno z rodziców a nasz synuś zrobił nam psikusa =) ma niebieskie a w naszych rodzinach jedyną osobą która miała niebieskie oczy był mój dziadek - okazuje się jednak że nie wszystko jest takie oczywiste, jak by nam sie wydawało.
można zostawić można tylko, że mnie to malowanie tak wczoraj zmęczyło, że dziś spałam do 9:15 A zwyczajnie budzę się ok. 7. Szybciej się człowiek męczy, mimo, że tylko siedzi właściwie i macha pędzlem lub papierem ściernym. Dziś zostały mi 3 fronty malowania od zera plus 10 frontów do powtórnego pociągnięcia farbą. I D. może wieszać
Dziś 15 maj, a ja mam termin na 15 czerwca. Czyli chyba wkroczyłam zamaszyście w 9 miesiąc
fajnie Ci, że jeszcze całe lato z dzieciem przed Tobą. ja mam termin na końcówkę sierpnia, czyli ogarnę się ze wszystkim akurat na początek jesieni... za to na lato zostanie mi najogromniejszy brzuch i najbardziej spuchniete kostki
nas na biologii uczyli że jeżeli oboje rodziców ma brązowe oczy to dziecko jak najbardziej może mieć niebieskie np po kimś tam z rodziny.. ale jak już oboje mają niebieskie i jeżeli się trafi z brązowymi to trzeba pytać partnerki czy nie zrobiła chłopowi psikusa z innym
ja mam takie kocie oczy - i jest niebieski i szary i zielony i brązowy... hmm a mąż ma jasne niebieskie...
jak byliśmy dziećmi to obydwoje blondaski ja z loczkami więc może być ciekawie
weronkazzz te lata u nas wiesz jakie są, może się okazać totalną manianą z deszczem i bez słońca. Z tego co pamietam to najładniej w PL bywało głównie w maju i w czerwcu. A potem to już bardzo różnie. Z drugiej strony mnie często tu w wakacje nie było więc może mam mylne informacje..
nadalka też Ci tak szybko minęło? JA zupełnie nie wiem kiedy Torby nie mam, dobrze, że szpital niedaleko, to w razie czego się dowiezie... Byłe Boro zdrowy się urodził.