Gosianati jak tam po wizycie?
no więc tak, wyniki były no i morfologia idealna, glukoza 80 więc w normie, ale mocz średni bo mam jakieś czerwone krwinki w moczu i liczne bakterie.. lekarz pytał czy nie mam problemów z siusianiem.. mówię że nie i nic nie boli ani nie szczypie, więc za dwa tyg musze powtórzyć badania, kazał mi łykać urosept i jeść żurawinę. za dwa tyg też bede miała to badanie u innego lekarza na specjalnym dokładnym usg aby wykluczyć wady rozwojowe czy rozszczep kręgosłupa.
Waga - spora.. ale lekarz nie ocenia mnie z góry, a wręcz pozytywnie nastawił, oczywiście mówił że musze o siebie dbać, uważać na to co jem i nie przesadzać ale powiedział że to naturalne jak dziecko rośnie to i ja przytyję jednak musimy wagi pilnować i robić tak by dziecko miało jak najlepiej. Ciesze się że mnie nie dołował.
Znów zrobiło mi się zimno na ustach no i powiedział że skoro miewałam je i przed zajściem w ciążę to są niegroźne ale przed porodem bede musiała brać jakieś leki przeciwwirusowe.
Na brzuchu spać mogę, póki nie mam brzucha, po mnie i tak nie bedzie widać tak ciąży bo ja naturalnie mam "brzuszek" ale na razie pozwolił skoro jest mi tak wygodnie, dziecku krzywda się nie dzieje.