reklama

Otyłość w ciąży

Lisica - trzymaj się! A zabieg jest konieczny? Nie wystarczy, że podadzą Ci tabletki, żebyś się sama oczyściła?
Marcia - jejku.. zaraz twój czas.. ależ zleciało.. jeszcze nie tak dawno pisałaś o teście.. Bardzo się cieszę Twoim szczęściem :*

Trzymajcie się dziewczyny, myślę ,że niebawem do Was dołączę jako ciężarówka, ale tym razem zostanę na długoooo :) I szczęśliwie zakończę :)
 
reklama
Lisica - tulam mocno :( przykro mi bardzo
Marcia jak sie trzymasz?

~ dziewczyny mam pytanie, będę miała cc no i zastanawiam się jak to jest, czy w domu bede czekać aż coś sie zacznie czy w szpitalu wcześniej już trzeba leżeć? któraś z Was miała już planowaną cc?
 
Pietrucha póki co oczyszczam się sama, ja nie chcę zabiegu, wczoraj nad nim myślałam bo mnie coś dopadło, strasznie bolało... Pójdę na usg we wtorek żeby sprawdzić czy wszystko w porządku. O jakich lekach piszesz? Trzymam za Ciebie kciuki Kochana!

Marcia za Ciebie i Krystianka też! Już się nie mogę doczekać na Twojego synka ;)

Gosianati ja miałam cc nieplanowaną, ale na oddział przychodziły dziewczyny na planowane dzień przed. Wiem że część woli poczekać do rozpoczęcia akcji porodowej także jak to do końca bedzie to chyba ustali lekarz.
 
Pietrucha trzymam kciuki za ciebie &&&&"


ja mam dzisiaj jakies zalamanie , hormony mi szaleja, siedze i rycze a zaczelo sie od tego ze wstalam pierwsza wczesnie rano a potem po 9 zaszlam do sypialni bo chcialam zeby maz mnie przytulil a on spal ( a jest spiochem i nie latwo go zbudzic) wiec mnie nie przytulil bo dalej spal wiec sie poryczalam i nie moge sie opanowac , lzy mi same plynal....te hormony sa straszne


Gosianati co do cc to wszystko zalezy od lekarza jedni wola nie czekac do akcji porodowej i umawiaja sie konkretnie na dana date gdzie zglaszasz sie na ip przyjmuja cie i masz planowa cc inni lekarze uwazaja ze lepiej jest robic cc kiedy akcja porodowa sama sie zacznie i wtedy masz wpisane w karcie i skierowanie i jedziesz na ip i od razu na stol. Wydaje mi sie ze pierwsze rozwiazanie jest leprze dlatego ze jak znasz date porodu to czujesz sie bezpiecznie bo wiesz kiedy bedziesz tulic maluszka i jestes w stanie przygotowac sie bo jednak cc to jest operacja do ktorej najlepiej byc na czczo itd wiec bedziesz musiala zapytac swojego lekarza co on preferuje.
 
Lisica - w szpitalu dostałam dopochwowe tabletki - nazywają się cytotec. Po kilku godzinach zaczyna się wtedy poronienie. Trzymaj się!
Marcia - ufff... na końcówce hormony? Jejjjjjj, kochana:) takie szczęście masz w sobie a tu tyle płaczuuu??!!!!! Głowa w górę, przytulam wirtualnie i przesyłam trochę słonkkkaaa :*
 
Pietrucha dziękuję za informację, ale skoro już się zaczęłam oczyszczać to chyba nie są potrzebne? Czy mogą przyspieszyć? Nie znam się na tym :sad: popytam o wszystko we wtorek. Chciałabym też zrobić badania, może dowiem się co było przyczyną.

Marcia czasem dobrze sobie popłakać ;) już niedługo Kochana.
 
Dziewczynki melduje poslusznie ze dzisiaj o 6:20 urodzil sie Krystianek :-) 3470 i 57 cm porod byl masakrycznie bolesny nie to co z Pati ...o 23 odeszly mi wody to bylo pyk i duuuuuze chlust zaraz pojawila sie krew wiec sie ubralam i wio na porodowke ( skurczy praktycznie bylo brak) wody dalej ze mnie chlustaly wiec na ip nawet nie badala tylko od razu papiery wypelnila i na porodowke a tam po badaniu okazalo sie ze szyjka zachowana i praktycznie 0 rozwarcie no ale blizej 1 sie zaczelo rozkrecac skurcze zrobily sie tak bolesne ze gdybym mogla wtedy zmienic decyzje wybralabym cc tak sie meczylam do jakiejs 3 az mialam 2 cm rozwarcia i zawolala anastezjologa a tu tez byl problem bo skurcze mialam co min i wez tu siedz nieruchomo ale jakos sie udalo zanim sie wka rozwarcie bylo na 4 cm. Po chwili znieczulenie zaczelo dzialac ale trafilo mi sie tak ze mialam tzw latke znieczuleniowa ze moja lewa strona nie byla znieczulona ale to i tak byla duza ulga. Po 5 znieczulenie zaczelo ustepowac i rozwarcie bylo na 9 cm kazala mi isc zrobic siusiu i sie pobujac. Parte byly tez horrorem i na poczatku nie dawalam rady ( pierwsze dwa skurcze parte) ale potem sie zmobilizowalam i na dwoch czy trzech partych wypchnelam Krystiana :-) mam pekniecie I st i jestem pozszywana ale ogolnie ok. Od ponad 4 godzin jestem jeszcze na porodowce a Krystian na gorze bo nie ma lozka poki co dla mnie. Odezwe sie jak bede mogla. Buziaki
 
reklama
Lisica - tulam mocno :( przykro mi bardzo
Marcia jak sie trzymasz?

~ dziewczyny mam pytanie, będę miała cc no i zastanawiam się jak to jest, czy w domu bede czekać aż coś sie zacznie czy w szpitalu wcześniej już trzeba leżeć? któraś z Was miała już planowaną cc?

Ja miałam planowaną cesarkę i miałam być krojona w czwartek 4 dni przed terminem, więc do szpitala przyjęli mnie w poniedziałek , ale koniec końców pokroili mnie w środę bo coś im na ktg nie pasowało a w ogóle moja lekarka miała wtedy dyżur. Nie ma się czym stresować oprócz oczywiście samego zabiegu ;-)

MARCIA- gratuluje i zazdroszczę, że jesteś już po i że wiesz że z dzieciątkiem wszystko ok!

Ja cały czas się stresuje i nie wiem czy mi to na dobre wyjdzie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry