ekstasia
MAMA '04,'06,'07
Muszelka daj już sobie spokój. Nie znasz umiaru. Skoro nigdy nie paliłaś to nie wypowiadaj się już na tym wątku, bo nie wiesz o czym mówisz;-). Nie wiesz czy łatwo komuś z palenia zrezygnować, czy trudno. Po co te aluzje, dotyczące czyjejś wiedzy czy niewiedzy
. Jak czytam takie posty, to robi mi się słabo.
Powiedź w takim razie po co pisze się takie prace?:
http://pp.am.lodz.pl/1a.pdf
Może ty wiesz jednak więcej, niż większa część społeczeństwa, może powinnaś nas oświecić, dlaczego mamy żyć w ciemnogrodzie? dlaczego kobiety w ciąży mają żyć w nieświadomości i umartwiać się, odmawiając sobie kolejnego macha czy papierosa???
Proszę bardzo oświeć nas - wszystkie tu czekamy, na twoje mądrości - może hurtowo powinnyśmy zacząć palić, bo po co sobie odmawiać, skoro to może ma jakiś dobroczynny wpływ na nas i na nasze nienarodzone dzieci, a my o tym nie wiemy. A Muszelka zna tę najważniejszą prawdę, tylko nie chce się nią z nami podzielić.
Oświeć nas

my tu wszystkie czekamy.
. Jak czytam takie posty, to robi mi się słabo.Powiedź w takim razie po co pisze się takie prace?:
http://pp.am.lodz.pl/1a.pdf
Może ty wiesz jednak więcej, niż większa część społeczeństwa, może powinnaś nas oświecić, dlaczego mamy żyć w ciemnogrodzie? dlaczego kobiety w ciąży mają żyć w nieświadomości i umartwiać się, odmawiając sobie kolejnego macha czy papierosa???
Proszę bardzo oświeć nas - wszystkie tu czekamy, na twoje mądrości - może hurtowo powinnyśmy zacząć palić, bo po co sobie odmawiać, skoro to może ma jakiś dobroczynny wpływ na nas i na nasze nienarodzone dzieci, a my o tym nie wiemy. A Muszelka zna tę najważniejszą prawdę, tylko nie chce się nią z nami podzielić.
Oświeć nas


my tu wszystkie czekamy.
dopóki walczyłam o karmienie piersią nawet do głowy by mi nie przyszło palić.. potem nerwy (nie udało się karmić), zmęczenie, baby blues zrobiły swoje- paliłam ale tylko kilka miesięcy.. znów rzuciłam na prawie rok..
i dopiero wtedy zrozumiała przez kogo
ale czy naprawdę trzeba tragedii by przejrzeć na oczy?? Po ciąży palcie sobie ile wlezie byle nie przy dziecku ani w pomieszczeniu w którym ono przebywa ale w czasie ciąży KONIEC Z PALENIEM!!! i nie wierzę że którykolwiek lekarz ciężarnej powiedział by nie rzucała palenia 

Mam nadzieję, że już do papierochów nie wrócę. Trzymam kciuki, za wszystkie, które staraja się ograniczyc i rzucić.