reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja właśnie spędzam cudowny sobotni wieczór w pracy:eek: U nas w mieście WIELKIE OBLĘŻENIE a ja oblegam aptekę, mam dyżur do 8 rano. Mam nadzieję że dadzą mi ludziska chociaż troszeczkę pospać.
 
reklama
Mam nadzieje, ze pospalas choc troszke.
A mysmy wczoraj wreszcie odwiedzili Zoo:-)
Jednak nawet tam mojego malza nie chcieli, wiec mecze sie z nim dalej;-)
Ale bylo super:tak:Moj Malutek gadal do zwierzatek, siedzial na dinozaurach, wyciagal do nich male lapki, trzeba go bylo bardzo pilnowac, ale najbardziej podobaly mu sie tlumy dzieci:-DNajfajniejszy byl jak juz zauwzyl zwierzatko, oczy robily mu sie jak spodki, wyprezal sie, skakal w wozku albo na rekach, gadal do nich i trzepal lapkami.No super:-)Najbardziej podobaly mu sie koniki, osiolki i wszelkie antylopy, malpki, slonie i zyrafy.Nie bylismy dlugo bo Karolek sie zmeczyl. Wieczorem na troszke poszlismy sobie na festyn:-DWiec mila rodzinna sobota.Oby jak najczesciej takie dni byly:-D


 
ech to super. a ja jestem po weselu. padnięta i niewyspana...Lilka zniosła dzielnie. z soboty na niedzielę została z moją koleżanką którą widziała ze trzy razy w życiu i myślałam że szybko wrócę a tu taka niespodzianka. moje dziecko rozchachane, ucieszone i w ogóle wniebowzięte. padła o 22 i tak spała do 6.30...tuż przed naszym powrotem się obudziła. w niedzielę została z moją ciocią której też za bardzo nie zna to myślałam że już w ogóle kaplica...drugi wieczór bez mamy to za dużo. a tu...nawet nie zapłakała...mało tego mleka wypiła dwa razy więcej jak mi, całą herbatkę. hmmmmm. w takim razie nadaje się do pilnowania przez obcych:sorry2:
 
achaaaaa...no i wszystkiego co najukochańsze, najpiękniejsze, najsłodsze, najcudowniejsze dla naszych dzisiejszych i wczorajszych Ośmiomiesięczniaków...całuski i mocne przytulenia.
 
zoo to swietna zabawa dla dziecka.moja paulinka uwielbia tam chodzic,a najbardziej lubi zagrode z kozami ,bo chodza samopas i mozna poglaskac:tak:(biedne te kozay jak wpadnie caly tlum dzieciakow)
aniii super ,ze lilcia byla taka grzeczna,moglas sobie odpoczac i teraz wiesz,ze spokojnie mozesz ja z kims zostawic:tak:
dziekujemy za zyczenia i od nas tez najlepsze zyczonka dla wszystkich solenizantow.calujemy kubusia naszego rownodniowca:-):-):-):-):-).
 
reklama
Zgadzam się z Ewą. Mojej małej podczas pobytu w holenderskim safari park w zagrodzie dla kóz jedna z mieszkanek wylizała całe stopy, potem nogi a na końcu uszczęśliwiona Majka włożyła jej dłoń do pyska...Śmiechu było, a potem krzyku co niemiara, jak chcieliśmy wyjść..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry