Mam wrazenie, ze jestem zla matka:-

-

-

-

-(Nie umiem bawic sie z moim Malym:-(Jak probuje to on chwile sie posmieje a zaraz potem zajmuje sie soba:-(Ksiazeczek mu nie czytam bo on zaraz sie wyrywa:-(A jak czytam te wszystkie gazety i porady jak mam sie z nim bawic, ile czasu z nim spedzac, ile czasu byc na spacerze, pokazywac mu wszystko, ciagle do niego mowic, spiewac mu, opowiadac to dochodze do wniosku, ze na pewno jestem zla matka:-

-

-(
Maly super zajmuje sie soba a ja mam wyrzuty, ze ciagle sie z nim nie bawie:-

-

-(Czesto pol dnie biegam ze nim z aparatem a potem mam wyrzuty, maly nie robi "papa", ani "kosikosi" i ja tez mysle, ze to moja wina:-(Nie pracuje, jestem z nim caly czas a i tak uawazam, ze za malo sie nim zajmuje:-(A ostatnio byla tesciowa i caly czas mowila co mu jest jakbym sama nie wiedzial, ze mu zeby ida.Nigdy mnie nie pochwalila.Czuje sie podle i nie pomaga mi nawet to, ze maly jest pogodny i usmiechniety:-

-

-(Jak tylko wezme do reki artykul i poczytam to mam dola jak stad do Ameryki:-

-

-(
