reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Pola mi zawsze moja mama i babcia powtarzaly ze jeszce 100lat temu kobiety rodzily w polu i co dzieci byly zdrowe i silne jakos sobie dawaly rade fakt smiertelnosc byla duza ale jakie silne spoleczenstwo bylo ...?! a teraz co sami chorowitkowie... hihihii nie dajmy sie szybciutko bez wiekszego strachu i z dzidzia za dwa dni do domku.... co wy na taki plan inwazji na szpitale?:cool2:
 
Mi sie podoba pomysł aby wyjśc wczesniej ze szpitala, nawet tak sobie troche planowałam;-) ale niewiem czy cos z tego wyjdzie.
Hmmm... ostatnio jakos się ciszej zrobiło na tym forum....czyzby nowe mamusie się rozdwajały???:-)
 
Zapraszam do Holandii. Tutaj opuścicie szpital po 6 godzinach od porodu:-D
Wczoraj np. odwiedziła mnie sąsiadka i powiedziała, że po urodzeniu dziecka dostają zastrzyk w uda, żeby urodzić łożysko??? Czy ktoras z Was o czymś takim słyszała? PO cholerę ten zastrzyk? Czy u nas też praktykuje się coś takiego??
 
Pola wiem, ze czasem podaje sie zastrzyk z oksytocyny tylko po to by szybciutko i sprawnie urodzić łożysko, tej samej co podaja jak masz slabiutkie skurcze ( na zapęd ), nie wiem jednak czy to sie robi zawsze. Luka we wiadomościach. A czy w udo, czy w jakieś inne cudo to też nie wiem :-)
 
To ja znalazłam cos na ten temat, i teraz zaczynam sie zastanawiać czy mi podano ten zastrzyk czy nie, bo łozysko urodziłam szybciutko, ale nie pamietam żeby mi cos wstrzykiwali, chyba tylko znieczulenie do zszywania krocza:eek:
�o�ysko
 
reklama
ja podobnie jak patija luka w pamieci :eek: nawet nie wiem czy jakies znieczulenie do szycia mi podawali:baffled: niezle ale chyba nie daja nic na urodzenie lozyska przynajmniej nie zawsze ja nawet nie wiem kiedy urodzilam lozysko:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry