Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Anulka głupio mi ,ze tak posmucilam tu.
Wiec w skrócie moje skurcze to tak jakby pas zaciskal sie na macicy a potem brzuch jak kamien.nic mnie to nie boli.
Twoja szyjka jest ok :*
Przepraszam dziewczyny za moje smutki tu wylane,wiem,ze macie inne problemy i trzymam kciuki.
jup nie wyglupiaj się i nie przepraszaj, czasami lepiej wylać żale niż dusić w sobie :-) a mam nadzieje ze staraczki nam wybacza ;-) a twoja szyjka ile ma?
nuna co tam u ciebiE? Ja nie pomogę bo nie bardzo się orientuje
Na początku stycznia miała 26mm, a w polowie grudnia 35 mm ( caly czas lezalam ) jade na wizyte w piątek. ..jak bedzie 20 lub mniej szpital :-(
Dzięki Anula :-) mam nadzieję, ze wybaczą :*
Witajcie :-)
Dobrze że się Zuzik odezwałaś tutaj się dowiecz czasem więcej niż od lekarza a na temat dr M to już dziewczyny napisaly i moje doświadczenie jest takie samo jak Twoje. a z wynikami M nawet najgorszymi da sie jak widać coś zrobić (np mój przypadek) i jeszcze rok temu tak samo mi się wydawalo ze wszystkie dokoła zaciążone dziewczyny.
Ojjj Milena jak zleciało od tego spotkania :-) a wyprawkę to ja też dopiero w listopadzie kompletowałam. Rea ja rodziłam na rycerskiej i nie narzekam jesli chodzi o opiekę warunki może gorsze jak w profamilii ale szpital starszy.
Ojjj a spotkanie jeśli bym tylko mogła to ja bardzo chętnie może nawet na 15 minut z moim małym :-) Jup bądz dzielna najwazniejsze dzieciątka. Anula wszystko do przetrwania nawet najgorsze objawy jeśli maluszek dobrze rosnie. Nuna i wszystkie inne staraczki trzymajcie się cieplutko.
Pozdrawiam Was wszystkie jak ustalicie spotkanie piszcie a nóż już mi się uda z Maksem na dłużej wyjść :-)
goyah fajnie że się odezwałaś :-) opowiedz coś o swoim synku, jak duży się urodził, ciężko było na początku ? Mam nadzieję że spotkanie wypali, bardzo chętnie bym się spotkała z Tobą i w sumie reszte dziewczyn bym poznała. Masz rację wszystko do przetrwania tylko że ja chyba za bardzo schizuje: jeśli to jest moja taka uroda lub to są uroki ciąży to ok przyjmę na klatę tylko żeby maluszek zdrowo rósł. nuna rozumiem że już ci sił brakuje, niestety los jest okrutny !!! Nie raz każda z nas się o tym już przekonała. A nie ma jakiś badań w których byś mogła znowu wziaźć udział ? jup odezwij się po wizycie piątkowej, oby było wszystko w porządku i żebyś nie musiała iść do szpitala, madziulki co u was ????????????
Kto zorganizuje spotkanie ? A wogle to ile chętnych ? Dziewczyny odzywajcie się
Mam! O rety, jak ja się stresowałam. Wszystko ujemne, ewentualnie brak przeciwciał. Ufff...
Plus jest taki, że mogę mieć IUI. A minus, że dalej nie wiadomo czemu nie mogę zajść. Może faktycznie ten posiew nasienia coś wyjaśni. Nie miałam jeszcze badanej wrogości śluzu ( ale jakby było IUI to nie wiem czy to ma sens).
A jeśli mojemu M coś się wyhoduje, to też nie zrobią nam inseminacji? Tylko trzeba to będzie najpierw wyleczyć?