hej dziewczyny, ja tez mam (juz prawie- slub cywilny za miesiac :-) ) meża "zagranicznego" i oboje sie zastanawialismy w jakim jezyku bedziemy wychowywali nasze dziecko. Ja sie obawiam ze nie znajac jeszcze dunskiego a moj maz polskiego bedziemy mieli niezly ubaw z dzidziusiem... Dzidzi bedzie slyszalo dunski od tatusia, polski od mamusi no i angielski jak rodzice beda ze soba konwersowac, wiec dzidzi bedzie chyba niezle zdezorientowane. A wy jak mowicie do swoich pociech?? Slyszalam tez, ze dzieci takich par maja opznienie w nauce i wymowie jezyka, czy toprawda?