Amok
Aktywna w BB
witam,
jagusia,Julinek cudny:-) I widze że tez masz małego "czolgacza" w domu.Staś czołga się jakby na poligonie był, a wygląda to komicznie
Szkoda że te zajęcia są daleko od was, bo to i dla dziecka frajda i dla mamy jakaś odmiana, a dla mnie to już wogole bo wreszcie ludzi(czyt. inne mamy) poznałam
m_ktosia, jak mi się kiedyś jeszcze córeczka przydarzy (ach jakbym chciała...)to też ją chyba Nel nazwe-będe miala Stasia i Nel.Drugie dziecko ja nazywam, bo mieliśmy z mężem zupełnie odmienne pomysły, no i w końcu postanowiliśmy, że jak się chłopak urodzi to mąż wybiera imię, a jeśli dziewczynka to ja, a drugie dziecko ten kto nie wybierał pierwszego-mi to w sumie nie przeszkadzalo, bo nie byłam przekonana tak na 100% do żadnego imienia dla chłopca. No i jak juz wiedzieliśmy ktao jest lokatorem brzucha,to maż powiedział że to Staś.
Ja nie byłam do końca przekonana, ale umowa to umowa.Ale jak mi go pierwszy raz dali do piersi i mogłam go dobrze obejrzeć to pamiętam że pomyślałam sobie"no pewnie że to Staś!!!"
jagusia,Julinek cudny:-) I widze że tez masz małego "czolgacza" w domu.Staś czołga się jakby na poligonie był, a wygląda to komicznie
Szkoda że te zajęcia są daleko od was, bo to i dla dziecka frajda i dla mamy jakaś odmiana, a dla mnie to już wogole bo wreszcie ludzi(czyt. inne mamy) poznałam
m_ktosia, jak mi się kiedyś jeszcze córeczka przydarzy (ach jakbym chciała...)to też ją chyba Nel nazwe-będe miala Stasia i Nel.Drugie dziecko ja nazywam, bo mieliśmy z mężem zupełnie odmienne pomysły, no i w końcu postanowiliśmy, że jak się chłopak urodzi to mąż wybiera imię, a jeśli dziewczynka to ja, a drugie dziecko ten kto nie wybierał pierwszego-mi to w sumie nie przeszkadzalo, bo nie byłam przekonana tak na 100% do żadnego imienia dla chłopca. No i jak juz wiedzieliśmy ktao jest lokatorem brzucha,to maż powiedział że to Staś.
Ja nie byłam do końca przekonana, ale umowa to umowa.Ale jak mi go pierwszy raz dali do piersi i mogłam go dobrze obejrzeć to pamiętam że pomyślałam sobie"no pewnie że to Staś!!!"
, niezle z tym nazwiskiem u wlochow, szwedzi maja calkowita dowolnosc i z nazwiskami i zagranicznymi imionami, ja zatrzymalam swoje bo jakos mi dziwnie ze mialabym moja rodzine zdradzic. ale niewiem czy nie zmienie jak bede szukac pracy bo w szwecji niby tolerancja i rownouprawnienie ale jak przychodzi co do czego to cv z nieszwedzkim nazwiskiem ci odloza na bok, wiecie o co chodzi, smutna prawda...

i zostaja mi tylko godziny BARDZO wieczorne, kiedy to juz jestem flakiem:sick: i jeszcze to karmienie piersia troche mnie blokuje. Sama widzisz, ze nie jest mi dane aktywne zycie poza domem:-(. Moze jak juz wrocimy do Polski to cos sie ruszy!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!! Ale ogolnie jest ok.
, ale corcia mnie nauczy
