Justynka to trzymam kciuki i niechce zapeszac
)))
Antuanet to masz cierpliwosc. Mi jak wczoraj przyszedł wózeczek nie było zmiłuj się
)))
piknie stoi rozłożony, choc zamierzam go chyba złożyc i wrzucic pod łóżko
Blondii oby ten twój kot nie był złosliwy i nie zrobił krzywdy Rafałkowi
Dorotka az jestem ciekawa co tam wymysliłas w tym kaciku dla Oliwci. szybko szukaj kabelka
i zaraz wklejaj fotki tego dzieła!!!!
U nas tez w nocy było zimno wiec latałam po chałupie i zamykałam okna. Ja juz mam chałupke wysprzatana.
Humerek wisielczy bez kija niepodchodzic. Ja juz nie mam siły na mojego M mam dos mówienia ze nie tylko ja
jestem od sprzatania, szlak mnie trafia jak mam sie o wsio prosic i zawsze zapier.... sama. Tearz mnie cały brzuch
boli a jeszcze trzeba obiad ugotować!!!!!!!!!!!! Szlak by to trafił z moja duma ze WSZYSTKO SAMA!!!
Ide przed TV moze kurwiki wyparuja bo inaczej kiepsko widze reszte dnia
Co do brata to raczej wsio OK choc jeszcze z nim nie gadałam ale rozbija sie naszym autkiem wiec
chyba mu nic nie jest
)))
Antuanet to masz cierpliwosc. Mi jak wczoraj przyszedł wózeczek nie było zmiłuj się
piknie stoi rozłożony, choc zamierzam go chyba złożyc i wrzucic pod łóżko
Blondii oby ten twój kot nie był złosliwy i nie zrobił krzywdy Rafałkowi
Dorotka az jestem ciekawa co tam wymysliłas w tym kaciku dla Oliwci. szybko szukaj kabelka
i zaraz wklejaj fotki tego dzieła!!!!
U nas tez w nocy było zimno wiec latałam po chałupie i zamykałam okna. Ja juz mam chałupke wysprzatana.
Humerek wisielczy bez kija niepodchodzic. Ja juz nie mam siły na mojego M mam dos mówienia ze nie tylko ja
jestem od sprzatania, szlak mnie trafia jak mam sie o wsio prosic i zawsze zapier.... sama. Tearz mnie cały brzuch
boli a jeszcze trzeba obiad ugotować!!!!!!!!!!!! Szlak by to trafił z moja duma ze WSZYSTKO SAMA!!!
Ide przed TV moze kurwiki wyparuja bo inaczej kiepsko widze reszte dnia
Co do brata to raczej wsio OK choc jeszcze z nim nie gadałam ale rozbija sie naszym autkiem wiec
chyba mu nic nie jest
. Właśnie pakuję torby do szpitala i będę już gotowa.
Tesciowie sa daleko i wogole sa beznadziejni wiec nie moge na nich liczyc Nawet na naszym slubie nie byli a powiadomili nas ze ich nie bedzie w piatek wieczorem a w sobote slub 
Z ojcem moim nie utrzymuje kontaktu .Brat mial nam kupic wozek ale pisalam wam o ostatnich klopotach brata i niby jest lepiej ale kasy na wozek raczej nie uzbiera Nawet go o to nie pytalam bo juz ma dosc swoich klopotow z kasa Ale kto ich nie ma ??????
a glowna sprawczyni tych ciuszkow moze sama wam sie przyzna ze to od niej te ciuszki A ja jestem strasznie szczesliwa
Wózek stoi złożony w pudełku, ale obiecaliśmy sobie że dopiero go rozłożymy jak się Kubuś urodzi
. Nie mam dziś żadnych ambitnych planów, pewnie cały dzień będę LB. A może naleśniczkiz jabłkami zrobie, bo mi Anecia ochoty narobiła.
A na naleśniczki zapraszam, dzisiaj rano obierałam jabłka i smażyłam
Ale na obiad muszę coś innego zrobić bo M na pewno dziś wróci
na zamkniety zebyscie widzialy kogo tak wyzywam co jakis czas....