wanilia79
Entuzjast(k)a
O Matko! nie mogłam NAS dzisiaj znaleźć


Ja dzisiaj w kiepskiej formie :-(, mały robi nadal okropne kupy, cała pupa odparzona, ja uryczana, zaczełam podawać mleko sojowe i czekam na efekty, a ściąganie mleka sciągaczką na gruszkę to masakra jakaś
, na rękach odciski a mleka w butelce jak na lekarstwo. Dorotka jaką masz sciagaczkę???
Sorki, że tak tylko o sobie, ale nie mam siły na odpisywanie.
Buziaki!



Ja dzisiaj w kiepskiej formie :-(, mały robi nadal okropne kupy, cała pupa odparzona, ja uryczana, zaczełam podawać mleko sojowe i czekam na efekty, a ściąganie mleka sciągaczką na gruszkę to masakra jakaś
, na rękach odciski a mleka w butelce jak na lekarstwo. Dorotka jaką masz sciagaczkę???Sorki, że tak tylko o sobie, ale nie mam siły na odpisywanie.
Buziaki!
Ale ja nie narzekam tzn jak mam duzo mleka to fajnie leci a jak go juz prawie nie ma to leci jak kot naplakal


mam nadzieje ze to mleczko szybko zlagodzi dolegliwosci

, ale takie życie
) i nuda, a co za nia idzie zainteresowanie się wszystkim innym...