magdziunia
Październikowa Mama'08
U mnie mięsko z sosikiem delikatnym, ziemniaczki i suróweczka.
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Ano ściągam, a tak się zarzekałam, że nie będę, choć nie wiem czy małemu to moje mleko nie szkodzi. Ale tak strasznie mi przykro, że ja mam mleko w piersiach a mojego skarbka nie mogę karmić. Co prawda mleko ściągane i dawane butelką nie cieszy tak jak przytulanki przy cycusiu, ale przynajmniej wiem, że daje z siebie to, co mogę najlepszego.vWIOLU wiec co odciagasz tym recznym laktatorem pokarm ??? Jak tak to wielki podziw bo ja ostatnio nie umiem nic sciagnac![]()
wanilka i blond ja mam b. dobrego pediatre i jak przychodzi do nas to jest z 1,5h.Nasze słonko też ma stierdzoną nietolerancje laktozy spoczątku mała miała być odstawiona zupełnie od piersi odstawiłam ją tylko na 2 dni a teraz co 2 posiłek dostaje bebilon pepti- na początku dostawała nan sensitiv bo tam tez jest mało tej laktozy ale wtedy wyszło uczulenie na mleko krowie noi ja teraz nie moge żadnego nabiału a tak mi sie teskni.Kupy wzasadzie robiła normalne i często ale miała dużo kwasów w tych kupkach i odparzała sobie tyłek teraz przyzwyczaja sie do tego bebilonu i jest rozolnienie.Dzieczyny uważajcie z tym sojowym nutramigenem bo jak malec sie przyzwyczai do tego śmiedzącego mleka to później piersi nie chce.Przepraszam za te podkreślenia ale nie moge tego wyłączyć.Blond po tych twoich objawach wydaje mi sie że to tez nietolerancja laktozy,moja tez ma miekki brzuszek a mimo to są nerwy.
. Kaka ja nie zakraczę ;-) sama mam lekki wstręcik do sexu, co by drugiego se nie zmajstrować ;-)To chciałby dziecko tak raz za razem...dałby Ci trochę odpocząć i się zregenerować. Zaraz mnie tu pewnie większość zakracze jak powiem, że mi jedno wystarczy...no chyba że Pan Bóg da kolejne...


. 

...żartowałam, choć faktycznie do śmiechu mi nie jest, ale komu jest 
jak noce nieprzespane, hormony dalej w nieładzie, chłopy w szoku, bo zamiast radosnej żonki w domu, jakaś rozmemłana kwoka z kapiącymi cyckami i wściekłym wyrazem twarzy ciągle warczy. Tak przynajmniej jest u mnie i bynajmniej nie chodzi mi tu o obrażanie którejkolwiek z Was, tylko o rozładowanie napięcia. 

.
Mposzedl teraz do pracy ale tylko po dokumenty nasze bo jutro chcemy zalatwic to becikowe tzn zlozyc dokumenty na niego I jutro idziemy na usg bioderek juz sie boje aby bylo oki
ZOBACZYMY JAK MI TO WYJDZIE





Kurde wsio ok ale maja tyle ludzi ze juz nieprzyjmuja ofert:-
Wiem ze to jest wygoda ale chociaz na te pierwsze 3 miesiace bo sie normalnie niewyrabiam




i wroci w niedziele. Aż sie popłakałam jak dziecko jak ja sobie poradze:-
Jak tak cie poczytalam to uswiadomilam sobie ze musze isc prasowac 
mala marudzi sobie Ja molestuje moje piersi i sciagam dzis i sciaglam 115 ml plus kilka lykow co mala sama zrobila Co to jest to jest nic kropla w morzu 

Ale czuje ze piersi sa takie inne twardsze wiec moze jeszcze cos ruszy do przuodu Nie wiem ale probuje aby mleka bylo wiecej 
PAti, u mnie przy mojej Dwojeczce, tak do 9 rano walczę o wyjście do kibelkaWitam się ja mój Kamil wczoraj w dzień spał tylko 2 h do południa i na spacerze 2,5 h, potem tylko drzemki krótkie na 5-10 min, i non stop na ręce, miałam dośc, nie mia łam nawet jak skoczyc do kibla, bo ryk, jak go połozylam, jak przyjechał M z Niewmiec to dałam mu małego i do wc. Wczoraj i dziś byłam na spacerkuz 2 koleżankami które mają dzieci 7 tygodniowe. Więc spacerki mam teraz ciekawsze i idzie nawet coś załatwić, bo ma kto wózka popilnować, ja do miasta mam pół godzinki w 1 strone tzn pod Biedronke-miejsce spotkań, czy do parku. Ja na spacerki chpodze jak nie wieje i nie leje narzie nie jest zła pogoda, zimno ale znośnie, musi się mały chartować, bo przez całą zimę nie będe go trzymać w domku. Dziś do południa pospał godzinke więc zjadłam śniadanie, rano byłam zbadać krew swoją, bo podejrzewam za mało Fe u siebie, jak byłam w przychodni siedział z małym M- nie było mnie 30 minutjak mały spał zaczełam prasowanie, potem zabawa z małym, spacer, i teraz śpi po karmieniu po spacerze już 2 h
ja poprasowałam, posprzatałam M jak byliśmy na spacerze odkurzył i umył podłogi, a więc sajgon ogarnięty. Sorry ze nie odpisuje ale ledwo udało mi się przeczytać tyle naprodukowaliście.
Jutro idziemy na bilans




).
(pierwszy raz tak się miło złożyło
). Dzis rano po raz trzeci odwiedziła mnie położna i zapowiedziała pielęgniarkę, kiedy Raduś skończy 3 miesiące.
. I jest już si 

Powoli wracam do siebie, znowu mam ochotę malować paznokcie
. U mnie generalnie życie zwolniło, nabrało pelniejszego smaku (Jejuś, chyba się starzeję), łapię się na chwilach marzeń i rozmyślań... Jak za czasów, gdy byłam jeszcze taka niewinna 

noce nieprzespane, hormony dalej w nieładzie, chłopy w szoku, bo zamiast radosnej żonki w domu, jakaś rozmemłana kwoka z kapiącymi cyckami i wściekłym wyrazem twarzy ciągle warczy.
Gabrysia robi tak samo :-) Zasypia na rekach, odkladam ja, kreci sie i zasypia, za chwile budzi sie i cyc znowu. Teraz opracowalam na nia metode. Czekam az mocniej zasnie i klade jej moja koszulke kolo buzi. To dziala ! :-) Spi teraz juz 2,5 h a ja mam czas dla siebie.
ale niestety Macius jest cwany lisek i nie zawsze daje się nabrac :-(