reklama

Październik 2008

reklama
dzien doberek:-)U nas nuuuuudy, maly spi, zocha tez ja juz nie mam nic do roboty...
Wczoraj jacek juz chodzil zasmarkany, a dzisiaj mnie cos lapie, od rana wpitalam z zosia czosnek z miodem i cytryna mam nadzieje ze pomze. tylko gdybym teraz dmuchla komus to pewne jest ze zszedl by od razu:-D:-D:-D

Z tego co wiem to z okolic lodzi tu na forum jest tylko wanilia...
 
I my, i my!!! Też chętnie się spotkamy :-) - tylko nie wiem, czy nie poczekac, aż będzie cieplej, bo ja z Mariką nie podróżuję środkami komunikacji, chyba, że metrem podskoczę??? Może jakies Pola Mokotowskie????????


Ja podgrzewam obiadek i gotuje zupkę dla mojego ukochanego mężusia, a Marikia śpi. Wstałyśmy jak zawsze późno, bo o 10.00 i to już jej dziś druga drzemka od tej pory. Dobrze, że nie domaga się spaceru... :-( Ostatnio śpi znowu w nocy od 22 do 6i bardzo ładnie w dzień! :-) :-) :-) W nosie nadal niestety furgoli.

Znowu sie nudzę - mama nie wpadnie dziś, więc "gadam" z Wami, z koleżankami na gg i z paroma przez sms'y. Mój M. to mówi, że nie mogę życ bez netu (fakt, ciężko jak był popsuty) :-D

Ale bym gdzies wyszła... dobrze, że znajomi wpadają w pt wieczorem do nas, bo już powoli dziczeję bez towarzystwa. Jak wczoraj poszłam oddać koleżance z bloku fotelik, bo zapomniałam z samochodu wyjąć, a M. pojechał do pracy, to tak się z nią zagadałam, że nie chciałao mi się wracać do domu... :-D :-D :-D
 
CZesc Kete. Super ze zgadzasz sie na spotkanie. Ja tez zazwyczaj tyl samochode sie przemieszcxam ale jak trzeba bedzie to małego w wozek i meterkiem dotre. Pola mokotowskie jak najbardziej tylko niech bedzie jakis ładny dzionek
 
My juz po spacerze Kupilam dla Oliwi ubranko na chrzest Jak sie obudzi to bedzie przymiarka hihihi

Ciekawe kto jest z okolic gornego slaska ?????? bo tez chetnie bym sie SPOTKALA :tak:

MALA SIE BUDZI WIEC LECE BEDE POZNIEJ ;-)
 
Ja z Mokotowa, więc mi też Pola odpowiadają;-)
Tylko musimy się w konkretnym miejscu na konkretny dzień i godz umówić. Ja też na razie odpadam, ze wzgl na chorującego młodego.
Trzeba by też się rozejrzeć za jakimś miejscem w pobliżu, żeby po spacerku przysiąść, napić się czegoś ciepłego i móc maluszki ew. przewinąć i nakarmić :-)
 
o ja pola...a ja z Tarchomina:)to kawalek...ale poki co to blizej mam do Kaki, Czarnej i z drugiej strony do Ppatqi...ale i tak strasznie daleko.wiec z Warszawiankami to dopiero na wiosne sie spotkam:(
 
reklama
Czołem mamuśki.
My już po spacerku, po porządkach...Hanula tnie komara w łóżeczku,a ja własnie wyszłam spodł długiego i ciepłego prysznica:-):-D Czekam sobie na koleżanki z pracy i tak sie zasrtanawiam czy winka nie kupić;-)

Idu Was poczytać;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry