reklama

Październik 2008

Patrycja, to twój maluszek też widze spory. Ciekawa jestem ile Lili waży teraz, kilka dni przed świętami miała 7kg. Jutro mamy szczepienie ale nie ważą ani nie mierzą tylko położna któa przychpdzi do domu, teraz ma przyjść jeszcze w lutym więc pewnie dopiero wtedy sie dowiem.

Ale sie zryczałam przed chwilą, jak dziecko. Puściły mi nerwy. U mojego m w pracy są dwie takie babony i tak mieszają i plotkują że szok. Ręce mi opadają. Ludzie są tak podli że nie wiem jak to określić. Żal mi tylko, że same mają tak puste życie, że muszą się czyimś zajmować.
 
reklama
MAGDA to podziwiam za te porzadki
JUSTYNA no niestety ludzie maja nieraz nasrane w glowach :baffled:
KASIU wspolczuje z ta pralka
Ja po wizycie u znajomej Jej coreczka urodzila sie 9 pazdziernika ale jaka roznica miedzy naszymi dziecmi hihi.
Oliwia jest krotka ale grubsza Tamta dluga a taka szczuplutka Moja ma takie malutkir raczki (dlonie) a od niej ma takie duze hihihih.Dostalam zas kilka ciuszkow Ja to chyba Oliwi rzeczy zaczne prac raz na 2 tygodnie:tak:
Jestem juz dzis bardzo zmeczona Jak wrocilam To zajmowalam sie Oliwia jak zreszta i caly dzien Ona sie drzemnela ale na kilka minut Pozniej kapanie i karmienie a teraz jest marudna
Lece na M jak milosc
 
na początku położna 2x w tyg i stopniowo rzadziej a teraz health visitor cos w stylu środowiskowej, oblukać czy dzieci nie maltretujemy:eek: hehe i przychodzi z wagą i pyta czy czegoś nie potrzebujemy, czy jesteśmy szczęśliwi, czy w razie jak męża nie ma w domu mam na kogo liczyć itp itd..........
 
Hej dziewczyny !! do zobaczenia pewnie pojutrze, gdy jutro będę w tym cholernym szpitalu, ale mam nadzieję, że pojutrze mnie wypuszczą !!!! ZAbiegu się nie boję, ale jakiś taki smutek i żal mnie ogarnął.... ehhh ...:-(:-(:-(
Za to Szymcio grzeczniutki był baaaaaaaaaardzo :-)

Do zobaczonka wkrótce !!
 
Justysia do mnie juz nie przychodzi polozna, ciekawe czemu:dry:A do HV mamy przyjsc miedzy 6-12 miesiacem (jak dla mnie to troche duza rozbieznosc)
Patrycja ale piekna waga, no no...
Moja mala urodzila sie duza bo 4055 a wazy 6400.Ostatnio przybiera 100g na tydzien, troche sie martwilam ale polozna stwierdzila ze to i tak duza dziewczynka wiec nie ma sie co martwic.Tylko dziwne to bo ona ma naprawde duzy apetyt.
Dorotka tak to jest, nasze dzieciaczki bardzo szybko rosna.Moja kolezanka ur. tydzien temu i jak bylam zobaczyc maluszka to nie moglam uwierzyc.Moja mala wyglada przy nim jak taki duzy bobas, a on taki malusi...Po powrocie do domu ogladalam zdjecia zeby zobaczym jak Nicole wygladala po porodzie bo nie moglam uwierzyc ze juz tak urosla...
 
reklama
Hej, witam się wieczorową porą!

Marika śpi od kąpania (wszystkie dni teraz takie - muszę się pochwalić, że jest kochana!!!:-)), a my oglądamy TV, robimy kalendarz na Dzień Babci i Dziadka i pieczemy ciasteczka francuskie z serem.

My dziś znowu w domu bez spaceru :-( - już normalnie szału dostaję w domu, dobrzez, że mama wpada, bo bym się zanudziła. Wyskoczyłam tylko sama na ciuchy, bo Marika z wszystkiego wyrosła prawie, ale kupiłam raczej rzeczy na lato - całą siatkę, a każda rzecz po 2 zł, więc poszalałam :-).

Noc spokojna, a Marika coraz lepiej się czuje. Pojechaliśmy na kontrolę do lekarki i w sumie ok - gardło czyste, osłuchała ją, uszka też bez zmian - dała inne krople i Calcium w syropie. Za 3-4 dni mamy na kontrole przyjechać, żeby zobaczyć jak uszka, bo przy katarze łatwo o zapalenie. Ale ona już prawie nic w nosku nie ma, tylko szkoda, że musimy nadal w domu siedzieć - tak lekarka zaleciła. I też jak poprzednia babka wspomniała, że Marika blada - mam już skierowanie na morfologię, ale muszę poczekać aż wyzdrowieje.

Lecę poczytać inne wątki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry