Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No mój też w końcu zasnął. Płakał mi z 30 minut ale taka totalna histeria. Nic nie pomagało dopiero jak mu dałam cycka to się uspokoił i zasnął :-(I jak ja mam go odstawić od tej piersi... Wczoraj mamę prosiłam o jakieś tabletki na zatrzymanie laktacji bo wszystkie są na receptę a ona mi że muszę sama odstawić naturalnie a nie mogę bo jestem psychicznie nastawiona na karmienie. A owszem i jestem walczyłam 2 miesiące żeby karmić a teraz tak po prostu mam przestać. A ja lubię go karmić :-(Nie wiem jak mam to zrobić. Na dodatek dziś zadzwonili z banku kiedy zapłacę za kartę bo nie zapłaciłam w terminie. Przez to pokłóciłam się z M no bo on przelał mi za mało kasy i jak mu powiedziałam że trzeba kartę zapłacić to on mi że mam zapłacić alimenty i angielski jego dziecka. No to tak zrobiłam a dziś do mnie z pyskiem że miałam kartę zapłacić i nic mu o niej nie mówiłam.No to ja jemu mówię że przecież z nim o tym rozmawiałam a on mi na to że jak mu chce coś powiedzieć to ja mam mu to napisać. Ja już nie wiem co się z nami dzieje. Mam wrażenie jak bym żyła z obcym człowiekiem :-(
Znowu Kacper obudził się z płaczem. Zrobiłam mu mleko wypił 10 ml i musiałam go ponosić. Zasnął. Kurcze żeby mi się nie rozchorował.
Kij w tyłek wszystkim facetom


Spała 30 min i znowu marudzi...
A ja dzis przyskrzyniłam skórke na klatce piersiowej Hani suwakiem od bluzy i nie zauwazyłam...jak ryk był a ja nie wiedziałam czemua teraz ranka jest
![]()

no chyba,że jutro grzebologa zapytam,może mi wypisze na coś...Potem poszliśmy nad rzekę na spacerek,wszystko było fajnie,gdyby nie to,że jakieś dziecko na rowerze się zaczęło drzeć no i zaraz Miki zaczął wyć,potem jakaś panna w wózku też wyła,więc prawie buty zgubiłam tak leciałam do domu,aż się spociłam jak świnka...jedyne co dobre z tego dnia,to to że bodziaki doszły i są naprawdę fajne
Wy już zakładacie krótki rękawek pod bluzeczkę?ja się zastanawiam,bo w sumie jest ciepło,a Miki ma bluzę i kurteczkę cieniótką a nie jest spocony...idę w kimę z Mikim,kurde znowu kabel dorwał
oki,spadam do fieczorkaNo no Kaka musisz poskromić narzeczoną Samiego ;-)Napewno heheh
Wczoraj odwiedziła Samiego. Wstydu narbiła bo mu smoka z buzi zabrała i sobie włożyła. No i ryczła jak jej sie chrupki konczyły - jednym słowem wioche;-) mi narobila...Czarna moze wrzuci potem fotki na fotkowy;-)

Współczuję tego pędu do domu - nie dość, że dziecko płacze to jeszcze gorąco podwójnie bo i z wrażenia i z wysiłku.a ja zaraz się kulnę z Mikim,nie chce mi się iść na spacer...jakaś apatia mnie dopada czy cuś...jeszcze nic dziś nie załatwiłam u lek,bo głupia baba zarejestrowała mnie na wczoraj a nie na dzisiaj,ale naszczęście była znajoma piguła i idę jeszcze raz w piatek rano po zwolnienieno chyba,że jutro grzebologa zapytam,może mi wypisze na coś...Potem poszliśmy nad rzekę na spacerek,wszystko było fajnie,gdyby nie to,że jakieś dziecko na rowerze się zaczęło drzeć no i zaraz Miki zaczął wyć,potem jakaś panna w wózku też wyła,więc prawie buty zgubiłam tak leciałam do domu,aż się spociłam jak świnka...jedyne co dobre z tego dnia,to to że bodziaki doszły i są naprawdę fajne
Wy już zakładacie krótki rękawek pod bluzeczkę?ja się zastanawiam,bo w sumie jest ciepło,a Miki ma bluzę i kurteczkę cieniótką a nie jest spocony...idę w kimę z Mikim,kurde znowu kabel dorwał
oki,spadam do fieczorka
ja mam białe.