Hejka!
Mój Maciek to z kategorii Maćków widzę, bo tak jak u Liluni - 14 kg, choć i 13 na wadze czasem widuję

chude i drobne toto. Wzrostu nie wiem ile ma. Co do odpieluchowania trochę się boję pierwszych dni w przedszkolu, że młody będzie się wstydził wołać i w ogóle. Poza tym nie wiem jak to będzie z podcieraniem po kupie, bo Maciek co prawda sam próbuje, ale kończy tio sie brudną łąka i nic więcej. Koleżanka mi mówiłą, że u jej córki w przedszkolu panie nie pomagają w tym dzieciom. W żłobku co prawda podcierały, ale i tak młody odparzoną dupkę miał. Pamiętacie akcję owsiki, gdzie się okazało na szczęście, że to tylko stan zapalny.
A ja mam jakiś spadek nastroju, hormony dokazują, bo doły łapię. Nawet nie wiem od czego. Po prostu jakaś taka zdołowana jestem. Mam nadzieję, że niedługo minie. A poza tym czas mi przez palce ucieka. Już niedługo połowa ciąży, a mi to minęło jak z bicza strzelił. Czasami zapominam, że jestem w ciąży. Jeszcze mogę, bo brzucho co prawda jak u małego tuczniczka, ale jeszcze nie bardzo ciążowy, tzn. nie przeszkadza jeszcze tak bardzo.