reklama

Październik 2008

reklama
Mieszkam w bloku, przed blokiem sąsiedzi a oni sprawdzają przez radio czy karana nie jestem...obiach jak nic. Najgorsze, ze się uspokoić nie mogę...najśmieszniejsze jest to, że to była babeczka...
 
Kaka82ale idioci, niech szukają rotwilera, a nie odrazu wszystkich, zreszta jak miałas psa na smyczy to moga się w d.. pocałować
 
Problem w tym, że nie był na smyczy...jak wyskakuję z nia na chwilę to smyczy nie biore...wiec sama poniekąd jestem sobie winna, tyle że nie musieli robić sceny przy sąsiadach.
 
Jak ide dalej to ubieram szelki i smycz bo ona głupiutka jest i pod samochód by mi wlazła.
A co do tego rotwalera to ja się sama go boję. Babka mieszka na 4 piętrze i spuszcza go luzem na dół...a na przeciwko ich klatki piaskownica. Widzę, ze ten pies aż sie ślini jak widzi mojego małego jamniczka...niby jest tresowany ale też jest duży i silny. Moja jest usłuchana i przychodzi jak ją wołam, pozatym jestem zawsze blisko niej i w każdej chwili mogę zareagować - choć nigdy nikogo nie ugryzła!!
 
Kaka ja tez mojego psa nie dam zadnemu ugrysc hihihi jak ide z nim dalej to tez go mam na smyczy :-).Ciekawe czy ukarali tego psa ktorego tak naprawde chceli ukarac tzn nie psa tylko wlascicieli :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry