reklama

Październik 2008

Dzień doberek:-) witam z pracy
w końcu mam chwilke czasu aby nadrobic zaległości;-), bo w domu w dzień to nie mam szans na posiedzenie przy kompie a wieczorem to już sił nie mam.

czarna79- przepraszam,ze dopiero teraz odpisuję:zawstydzona/y: z synkiem zostaliśmy skierowani do szpitala na operację na wodniaka jądra, lecz w czasie operacji okazało się, że ma przepuklinę, wędrujace jąderko oraz coś przyrośnięte do jąderka.Więc to wszytko miał na raz robione. wczoraj byliśmy na kontroli i ładnie sie wszystko zrosło ale w piąyek musze jechac jeszcze na ściągnięcie szwów. ;-)

Kaka z tym basenem jest tak że jeżeli masz skłonnosci do łapania różnych świństw to w ciązy szybciej sie łapie. Ale podobno są jakieś czopki na to. I podobno można sobie aplikować w czasie takiej kąpieli tampona z czymś tam (ale nie wiem z czym:baffled:)
Jeśli chodzi o basen to mi gin powiedział, że najlepiej jest tampon posmarowac clotrimazolem i bez problemu mozna chodzic na basen. Ja chodze raz w tyg i tfu tfu do dzis nic nei załapałam wiec moze to działa ;-)

ja tu dzis jeszcze zajrzę:-p
 
reklama
Zawadka nie wiem dlaczego ale jakos tak podświadomie podejrzewałam ze własnie cosik o te sprawy chodziło z Twoim synkiem;-) Najwazniejsze ze wraca do zdrówka i wszystko ładnie sie goi:tak:

I dzieki za podpowiedzi z basenem wiedziałm ze w którymś kosciele biją dzwony. Ale tak to jest jak sie o czymś słyszy ale samemu niestosowało:-p
 
Minisia super że wszystko oki z mężem i nie denerwuj sie więcej :-)))
A ja byłam wczoraj u ginki i na 90% chłopaczek!!!!! ale udało jej się tylko raz coś dojżeć między nóżkami bo maluch tak zaczął szaleć że stwierdziła że jakiś cyrkowiec nam się szykuje:-))) aż zdięcia nie mogła zrobić :-()
Miłego dzionka .
 
Czesc dziewczyny :-D ja wstalam juz o 8 jak zwykle ale teraz dopiero do was zagladam :tak:.Zjadlam sniadanko i teraz was poczytalam.

Minisia ciesze sie bardzo ze z M wsio oki jutro juz bedzie z Toba w domu:tak:.Ja tez
czekam na jutro jak na zbawienie bo jutro ide do gina i juz sie nie moge doczekac.

Dziewczynki ja mysle ze nie ma co sie martwic tymi kuciami rosnaca dzidzia jakos
musi dac o sobie znak:tak:.Mnie tez raz kuje a raz boli ale staram sie nie martwic
bo nie jest to taki bol ze placze z bolu ,choc czasem zaboli mocniej ale po kilku minutach przechodzi ,chyba tak musi byc:tak:.

Rozmawialyscie o basenie i wiecie co ja tak nie chodze na kryty basen ale wiecie
bedzie lato i w lato w piekna pogode chytnie bym sie przeszla na odkryty basen.
Jakies klapki na nogi czy cos w tym rodzaju bo i w basenie roznie to bywa :crazy:.
Jutro zapytam gina o ten basen ale jeszcze czas wiec jak co to bede go pytala jeszcze pozniej :-D.
 
Kulfon GRATULACJE SYNKA ale super .

Dorotka1234... ale optymizmem zawiało:tak::-D

Kaka lepszy taki tamponik raz w tyg. przez 45 min niz meczyc sie później z jakimś śiwństwem:-p:rofl2:

Chatka w miare ogarneta. sniadako wciagniete spodnie poprułam wiec czas wyciągnąć maszyne:-p boziu jeszce nigdy niewszywałam klinów:baffled: zobaczymy co mi wyjdzie:rofl2:
 
Dolna dziewzynka jesteś to dasz radę z klinami. Ja niestety mam 2 lewe ręce do szycia.

Ja kiedys słyszłąam, ze dobrze sobie po kapieli włożyć lactowaginal ale nie wiem czy to prawda.
 
Kulfon gratuluje syneczka :-)
Czarna dzis mam jakis dobry chumor i pogoda piekna i nie mam ochoty siedziec w domu
i moze z tad moj optymizm :-),ale z tego co wiem to ty tez sie zabardzo nie przejmujesz
bolami i jestes optymistka :-) w koncu musze sie od kogos tego optymizmu nauczyc :-)

Dziewczynki pewnie sie ze mnei smiac bedziecie ale trudno ale wy tak operujecie takimi fachowymi nazwami gdzie was kuje a ja sie nigdy tak nie interesowalam ani szyjka choc to wiem co to jest ani jakis tam spojeniem .... nie wiem czy nawet dobrze pamietam i jest mi ciezko okreslic gdzie mnie kuje :-( Wiem stara baba ze mnie ale ja na serio nigdy w to nie wnikalam co
gdzie mam to co najwazniejsze to wiem i tego sie trzymalam ale przy was czuje sie zielona :-(
 
minisia super
zawadka będzie dobrze, chrześniak miał to samo i z duma pokazywał kreseczkę- bliznę
Kulfon super synek
czarna ja też nie mam zdolnosci do szycia , jak trzeba do zawioze do teściowej,
Ja siedze i wcinam śniadanko, potem ogarne chałupe bo teśćiowa się zapowaida na popołudnie, teść ojciec i mąż będą walczyć ze złożeniem altanki, wczoraj po 5 h stwierdzili że w dwójke nie da rady, ja mam jeszcze w planach pozbierać kamienie z dojścia na 4 padok, bo konie zryły tam równo
 
reklama
Ja się muszę przynać, ze nawet mój mąż szyje lepiej ode mnie:sorry2:

Dorotka fajnie, ze sie w końcu dobrze czujesz:)

Właśnie dzwoniłam do pracy, że wracam od poniedziałku - szefowa jakoś tak bez entuzjazmu:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry