Witam się wieczorową porą.
Młody już śpi a ja mam czas dla siebie - oglądam Spartacusa na HBO - trochę brutalny serial, ale wciągający.
Dziś drugi dzień rekolekcji wielkopostnych i było bardzo fajnie - pośpiewałam z dziećmi, pomodliłam się. Przypomniały mi się czasy dziecięce jak przygotowywałam się do komunii świętej
Później w domu naszło mnie na sprzątanie więc ogarnęłam łazienkę i błyszczy ;-) a dodatkowo jeszcze z rozpędu pokoje i czuje się dobrze z tym. Ale znając mnie to przed samymi świętami machnę okienka.
Fajnie tak zmęczyć się pozytywnie
Madziu życzę, aby ząbek szybciutko przestał boleć i może Karolina ma rację z tym żelem - uśmierzy ból.
A jeśli nie to chyba pozostaje udać się do lekarza.
Ula ja też wolę sama pakować, bo wiem co włożę i gdzie a tak bywa, że się czegoś zapomni.
Co do pogody w Polsce, to już w najbliższy czwartek ma się ochłodzić - w niedzielę nawet opady deszczu ze śniegiem.
Za to na święta ma być cieplej.
Pogody na wyspach zazdroszczę - prawdziwa wiosna z przedsmakiem lata :-)
Oby i do nas zawitała już na dobre wiosna ciepła, słoneczna i zielona.
A mam pytanie jak ta mała dziewczynka co uległa wypadkowi - czy stan jej polepszył się czy nadal trwa w stanie wegetacji?
Ech ... :-(
Karolina kobieto chyba się wybiorę do Piły i umyję resztę twoich okien - daruj sobie kochana - bąbelitek najważniejszy.
Grożę palcem i tyle
Wanilia oj tak rolnicy muszą się natrudzić, aby zyskać z plonów - wiadomo, że jak plony będą niższe to produkty gotowe w postaci m. in. chleba będą drożeć.
Oby jednak wiosna i lato były łaskawsze i obfite w dobrą aurę do wzrostu.
Evelajna i dla Was udanego lotu, wypoczynku w PL i nie bój się latać.
Trina jesteś wzorową mamą i nie patrz na siebie tak. Może faktycznie spróbuj jakichś sposobów aby złagodzić skutki łuszczenia się na główce.
Co do krostek to możliwe, że coś uczuliło maleńką - spytaj pediatry.
I głowa do góry :-)
Lecę do łózia - miłego jutrzejszego dnia :-)