Mnie też się nie chce sprzątać ... ale trzeba choć troszkę ogarnąć.
Wczoraj późnym popołudniem naszło mnie na sprzątanie kuchni.
Błyszczy jak złotko.
Taką miałam werwę ... może dlatego, że zbierało się na deszczyk.
A teraz coś na osłodę
KOBIETA
Kiedy ma 5 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.
Kiedy ma 10 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka
Kiedy ma 15 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę
przyrodnią Kopciuszka:
"Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"
Kiedy ma 20 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda,
za niska, za wysoka,włosy za bardzo kręcone albo za proste",
ale mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 30 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda,
za niska, za wysoka,włosy za bardzo kręcone albo za proste",ale uważa, że
teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć
i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 40 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda,
za niska, za wysoka,włosy za bardzo kręcone albo za proste",ale mówi, że
jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 50 lat:
Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie
wszędzie.
Kiedy ma 60 lat:
Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy
już nie mogą na siebie spoglądać w lustrze.
Wychodzi z domu i zdobywa świat.
Kiedy ma 70 lat:
Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i
umiejętności.
Wychodzi z domu i cieszy się życiem.
Kiedy ma 80 lat:
Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu
zakłada liliowy kapelusz
i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze
świata. :-))))
Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki
liliowy kapelusz ... :-)