• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2011

Halo,

U mnie pogoda do du py, leje deszcz i na termometrze całe 10 stopni :-( mój własnie wrócił z botwinką i za raz wstawiam zupkę :-)

Marti - można stosować w ciąży :tak: u mnie na razie infekcji brak ;-)
 
reklama
A powiedz mi bierzesz luteinę bo ja np biorę ale ostatnio gin kazal mi już odstawić bo już teraz jest nie potrzebne i mam strasznego cykora czy bedzie okey czy łożysko da radę ?

U mnie to bylo tak:pierwsza ciaza strata w 6 tyg, po 3 miesiacach leczenia znowu zaszłam i od 4 tygodnia na luteinie bylam bo tak samo brzuch zaczynal mnie bolec, odstawilismy w 14 tygodniu bez zadnych skutkow ubocznych dopiero tam w 33 tygodniu szyjka zaczela sie skracac ale dotrzymalam do 38 na fenoterolu..
A ta ciaza zupelnie inna, po pierwsze z zaskoczenia, zrobilam miesiac przerwy w braniu anty i musialam od razu zaskoczyc:P
nie przejmowalam sie ze okres sie spoznia bo jak wiesz przy PCO to norma, dopiero jak zaczelo mnie mdlic to zrobilam test i poszlam do lekarza to byłam już w 10 tyg bez zadnych dolegliwosci bólowych, nie biore nic na podtrzymanie, jak widzisz kazda ciaza inna, ale na etapie 20 tyg lozysko juz samo przejmuje kontrole i hormony sa zbedne wiec nie powinno byc problemu:-)
 
Miłka- okey dzięki wypróbuję ;-)

Anulka- dzięki kochana ja do tego miałam problem z prolaktyną jak odstawiałam też miałam czarne mysli i wogóle, własnie gin mi mówił że teraz poki nic się nie dzieje łozysko samo sobie wypordukuje nie musze już brać ale dla kogoś kto od lat to lyka to tak jakby nagle kazali mu nie myć zębów :-)

Ale mam lenia ja nie mogę nic mi się nie chce pogoda do bani nie pada narazie ale pochmurno i zimnoooo brrrrr
 
Ostatnia edycja:
Miłka- okey dzięki wypróbuję ;-)

Anulka- dzięki kochana ja do tego miałam problem z prolaktyną jak odstawiałam też miałam czarne mysli i wogóle, własnie gin mi mówił że teraz poki nic się nie dzieje łozysko samo sobie wypordukuje nie musze już brać ale dla kogoś kto od lat to lyka to tak jakby nagle kazali mu nie myć zębów :-)

Ale mam lenia ja nie mogę nic mi się nie chce pogoda do bani nie pada narazie ale pochmurno i zimnoooo brrrrr

Teraz est we mnie wiecej spokoju ale przy Julce panikowalam strasznie ze nie dam rady bez tej luteiny tym bardziej w 14 tygodniu jednak czasem warto zaufac lekarzowi, no ale... nie mowie bezgranicznie:P sprawdzic trzeba, ale 20 tydzien to naprawde luteinka nie potzrbna juz..
 
Teraz est we mnie wiecej spokoju ale przy Julce panikowalam strasznie ze nie dam rady bez tej luteiny tym bardziej w 14 tygodniu jednak czasem warto zaufac lekarzowi, no ale... nie mowie bezgranicznie:P sprawdzic trzeba, ale 20 tydzien to naprawde luteinka nie potzrbna juz..

dokladnie wiem o czym mówisz slyszalam że po ciązy niby jest lepiej pco czasami mija ale ja w to nie wierzę za bardzo a jak bylo u ciebie?
 
Marti chodzi Ci o ten żel pliva fem do higieny intymnej czy o jakiś innym. Ja go używam i jest troche lepiej ale ciagle na pograniczu zapalenie brak - zapalenia.

Miłka
pisałas kiedys o tym, ze mialas w poprzedniej ciazy wysokie tentno. Ile wynosiło? Mi troche podskoczylo tak do 90-100 i zastanawiam się czy to jeszcze jest norma czy juz nie. W koncu serce ma wiecej krwi do przepompowania niz przed ciaza.
 
jagmar - ja miałam zawsze powyżej 100 bez znaczenia co robiłam :-) kardiolog mi powiedział, że po ciąży to minie bo serce ma więcej krwi do przepompowania :tak: więc spoko luz bez stresu :-)
 
Niunia po cholere karzesz czytac takie historie kobiea w ciazy!Kazda z nas zna tego typu zdarzenia,niestety zdarzaja sie .
Ale zadna z nas nie chce ich czytac czy sluchac beac w ciazy!
 
dokladnie wiem o czym mówisz slyszalam że po ciązy niby jest lepiej pco czasami mija ale ja w to nie wierzę za bardzo a jak bylo u ciebie?

Tez nie wierze ze znika, u mnie po porodzie dalej jajniki obsypywały sie tymi cholernymi cystami;/ okres co 50 dni nawet;/ tylko tabletki anty jako tako to chamuja, ale wiesz ze mamy szczescie?? udało nam się zajść w ciąże:-)
 
reklama
Miłka dzięki w sumie to kołatanie mi się nasila jak smarkam i kaszlę więc jest ewidentnie wysiłkowe. No ale zawsze chce się mieć pewność.

Niunia też myślę, że bez sensu jest kazać czytać takie rzeczy ciężarnym. Po co mamy sie dodatkowo stresować. Jeśli faktycznie chciałaś nam tym cos przekazać to mogłaś to zrobić w sposób troche bardziej suptelny i delikatny bez krwawych i dramatycznych opisów.

Właśnie oglądam cud narodzin na VOD onet i tak mnie wkurza ta skośnooka rodząca ze szok. Jest tak nieprzyjemna i antypatyczna a mężowi to po stokroć współczuję. Fakt, że pewnie jest mega zmęczona i obolała ale wrażenie robi średnie. Mam nadzieję, że ja taka wkurzająca nie będę. Moje postanowienie na przyszłość bądź miła dla męża i personelu szpitalnego podczas porodu :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry