reklama

Październik 2011

reklama
WerkaMirek no dziwne, że chłop Cię miałby nie opieprzyć jak chodzilaś bez biustonosza... nie mów jeszcze, że przy koledze :-) a zresztą... to skoro bez biustonosza chodziłaś to po co Ci majtasy? :-D
To czas zamieszać tylko we dwoje, żebyś mogła sobie w mieszkanku to i owo przewietrzyć :)

Nie no ... żarty żartami ale czas na mnie

Dobranoc ;)

Tak, niestety wyszlo ze przy koledze. I jeszcze z takim wyrzutem ze przez bluzke sie wszystko przeswicuje. I ze Damian bedzie sie gapil...

Ps. Oh zeby mieszkanie we dwoje bylo takie latwe. W przyszlym roku dopiero na swoim...Poki co oszczedzamy na wlasny kacik
Jego dziewczyna ma dwa razy wieksze niz ja!

sivi - zazdrosnik owszem ale nie chorobliwy bogu dzieki. Przerabialam kiedys takiego zazdrosnika co lazil za mna wrzedzie sprawdzal mi telefon, komputer, lazil do moejj pracy. I do klubu za mna i moimi kolezankami. I pobil mojego brata. Nie wiedzial ze jest moim bratem idiota. ciezko bylo sie uwolnic od niego...
 
Ostatnia edycja:
Tak, niestety wyszlo ze przy koledze. I jeszcze z takim wyrzutem ze przez bluzke sie wszystko przeswicuje. I ze Damian bedzie sie gapil...

Jego dziewczyna ma dwa razy wieksze niz ja!

sivi - zazdrosnik owszem ale nie chorobliwy bogu dzieki. Przerabialam kiedys takiego zazdrosnika co lazil za mna wrzedzie sprawdzal mi telefon, komputer, lazil do moejj pracy. I do klubu za mna i moimi kolezankami. I pobil mojego brata. Nie wiedzial ze jest moim bratem idiota. ciezko bylo sie uwolnic od niego...

Skąd ja to znam, taki był mój były mąż niestety, ale to już była choroba :wściekła/y:
 
Wiem co czujesz. Ja podchodze moze troche sceptycznie. zawsze siebie wyobrazalam jako singla,karierowiczke nie kure domowa i matke. Ale teraz gdy sama poczulam macierzynstwo moj stosunek zmienil sie o 180stopni. Wczesniej bylo mi zal matek ciagajacych sie z dreczacymi dzieciakami. A nie raz z wiekiem zaczelam tego zazdroscic.
Wczoraj spacerujac po osiedlu bylam swiadkiem matczyniej milosci zwierzat. Jak zrebak skakal przy matce a ona go tak lebkiem przytulila. Az mi lzy poplynely cos wspanialego...
 
reklama
Wiem co czujesz. Ja podchodze moze troche sceptycznie. zawsze siebie wyobrazalam jako singla,karierowiczke nie kure domowa i matke. Ale teraz gdy sama poczulam macierzynstwo moj stosunek zmienil sie o 180stopni. Wczesniej bylo mi zal matek ciagajacych sie z dreczacymi dzieciakami. A nie raz z wiekiem zaczelam tego zazdroscic.
Wczoraj spacerujac po osiedlu bylam swiadkiem matczyniej milosci zwierzat. Jak zrebak skakal przy matce a ona go tak lebkiem przytulila. Az mi lzy poplynely cos wspanialego...
Oj to naprawdę super uczucie być mamusią :tak: Dzieci wynagradzają nam wszystko ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry