hej kobitki
podczytuję...zdróweczka życzę
jakoś dziwnie mi na tym L4....
większy niż jak do pracy chodziłam...nic mi się nie chce i nic mnie nie goni...zero organizacji
Włąśnie dlatego że nic Cię nie goni to nie da się zorganizować,
ja też tak mam ... nic mi się nie chce ... robota leży ...
ale co tam, zaraz będą nowe obowiązki

witamy w klubie....u mnie tak od lutego![]()
U mnie też od lutego

Witam się Dziewczynki !!!
Wczoraj nie miałam internetu

ale i tak 2 dni zdychałam ...
strasznie mnie pachwiny bolą i góra brzucha ...
nie mówiąc już o kręgosłupie

nie mogę spać, już bym chciała końca

Milena ostatni dzień w przedszkolu
a zmierzła ostatnio, nie umiem se z Nią poradzić- jak mały dzidziuś
wszystko za nią robić ...
...zero organizacji


bo od kwietnia męczę się z zapaleniem zatok i mam nadzieję, że tym razem (skończyłam brać antybiotyk wczoraj) będzie już spokój 

