reklama

Październik 2011

ati - kazda z nam ma w wiekszym lub mniejszym stezeniu takie myslenie, ja nieraz sama ana siebie jestem zla , bo sie nakrecam i mysle o roznych nieszczesciach, doszukuje sie objawow itp moze autosugestia pomoze - powtarzac sobie,ze nic zlego sie nie stanie, ze robimy wszystko co w naszej mocy,zeby dzidzia byla zdrowa - ale pewnych rzeczy nie jestesmy w stanie uniknac.. wiec od dzis tylko POZYTYWNE MYSLENIE :-)

dziewczyny , zalamalam sie,ze wy juz tyle rzeczy macie dla malucha - ja mam narazie ubranka (ciagle cos dostaje), wczoraj zaczelam zagladac na tutejsze aukcje,ale mi jest ciazko przez neta kupic np wozek , bo ja to musze z bliska poogladac, podotykac, zobaczyc jak sie bedzie "wozilo" itd wie wczoraj napisalam pare wiadomosci do dzieciatych kolezanek,ze jka znaja kogos z naszego miasteczka kto chce sprzedac "sprzety" roznego typu dla malucha - to ja jestem chetna zobaczyc. Zobaczymy co z tego wyniknie.

tu dzis chlodniej, slonce nie swieci, czuje ,ze znow moge oddychac. Wczoraj taka wielka burza chodzila wokolo, ale nie spadla ani kropla deszczu :/

ogolnie to melancholijnie u mnie, nie wiem juz czy to hormony czy cos...ale jakos malo co mnie cieszy..

jak tam u Was po weekendzie?
 
reklama
Witam. Zaraz was poczytam i nadrobię...
ogólnie mam smutny dzień... właśnie mamę z bratem na busa odprowadziłam...
do Niemiec na dwa tygodnie wyjechali...
... a ja się tak martwię o podróż... oby szczęśliwie dojechali... bo jadą aż pod Frankfurt nad Menem....
Anita, ...cierpliwość chyba jedynie pomoże,
dziecko też czuje że coś nowego się w domu dzieje i na swój sposób odreagowuje.
Nie wiem co za bardzo poradzić, bo dziecko dopiero pierwsze noszę...

ati, nie ma sensu czytać bo się potem tylko myśli o tym.
Ja na początku ciąży, od razu właziłam na internet jak coś mnie niepokoiło...
a lekarz mi powiedział... na czas ciąży internet, fora wyłączyć...
bo pani osiwieje a dziecko przy okazji też....
laugh.gif
i to prawda... jak czegoś nie wiem jest od tego
mama, teściowa, ciotka która jest też w ciąży .

monika, ja też na razie aby ciuszki mam... i tam parę kosmetyków na targach dziecięcych dostałam.
o pieluchach jeszcze nie myślę... takie rzeczy to i mi mąż kupi ja będę już rodzić...
 
Ostatnia edycja:
Ati ja tez mam takie mysli. W dzien staram sie wtedy zrelaksowac albo pogadac z mezem. Ale niestety juz kilka razy mi sie snilo ze dzidzius sie urodzil wczesniej - na szczescie w snach wszystko bylo dobrze z malenstwem :)

Ja dzis do pracy po tygodniu wolnego - ale mi sie nie chce!!!!! Za to mam dwie wizyty dzis: jedna akupresure na moje nocne bole a druga jakies warsztaty z fizjoterapeuta, wiec w sumie spedze w pracy tylko pol dnia.

Moj brzuszek urusl jeszcze bardziej i mam ubaw z kota... On sie strasznie lubi przytulac, najbardziej tak ze kladzie sie na brzuchu i klatce piersiowej, a glowe na ramieniu. No ale u mnie sie tak juz nie da ;) Wiec kot wskakuje na kolana i patrzy na moj brzuch, dotyka lapa, probuje sie ulozyc i widac ze mu nie wygodnie. Patrzy na mnie jakby chcial zapytac o co z tym brzuchem biega. A potem sie poddaje i wskakuje na meza.

Mariolciaaa szczesliwej podrozy dla mamy i brata!
 
Pogoda taka, że aby w domu siedzieć i na forum pisać :-)
cytryna, dzięki.. ahh sama bym pojechała też, mieliśmy w planach to...
... ale lepiej się nie wybiera w tak długą drogę w 6 miesiącu.
 
witam.
U nas parno, ale gruba warstwa chmur, a od środy ma być to co w Pl a w Pl od czwartku to co jest teraz :-D pogoda już do was idzie.
Dziś w podstawówce do której pójdzie moja od września jest dzień zapoznawczy i miałam ją odprowadzić (na 9) a dopiero wstałam...
 
U nas taka pogoda do czwartku ma się utrzymać, najgorsze jest to ,ze człowiekowi nic się nie chce i jest taki nie do życia, odkąd jest taka pogoda to i maleństwo dużo mniej się rusza :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry