reklama

Październik 2011

reklama
malutka na pewno jest tak jak piszesz - jak nam się nic nie chce w taką pogodę to co się dziwić maleństwu? :)
No wczoraj był bardzo ruchliwy ale tylko baaaardzo nisko, wręcz słabo wyczuwalne były jego ruchy jak przyłożyłam rękę do brzucha, bardziej to odczuwałam jak takie delikatne skubanie w środku, bardzo nisko, wręcz bym powiedziała ,że majstrował coś przy szyjce macicy i tak cały dzień.. Dziś się chyba troszkę przekręcił bo dostałam kilka kopów na poziomie pępka
 
hejka dziewczyny....jaaak tam samopoczucie?? ja dzisiaj troszkę lepiej....ale wieczorem miałam masakre....kłucia...twadnienia...ciągnięcia....blleeeee.....u mnie dzieciaki dzisiaj spokojne....przez tą pogodę do d.....
 
LALECZKI, moj dzisiaj wraca wkoncu do domu :-D:-D:-D

Mnie to plecki czesto bola, szczegolnie kosc ogonowa, jak posiedze za dlugo w jednej pozycji to potem ciezko mi wstac nieraz jest! I stekam wtedy jak babcia 80letnia....
 
reklama
malutka a to majsterkowicz :-D mój to różnie kopie... raz niżej, raz wyżej... dziś nawet nad pępkiem poczułam :-)
Normalnie to ja kopniaki dostaję już ponad pępkiem, nie raz już po żebrach dostałam, to są już naprawdę bardzo silne i wyczuwalne kopniaki, ale od kilku dni jak u nas taka pogoda to nie dość ,że leniwy się zrobił i tych kopniaków jest mało (tak to się zastanawiałam kiedy on w ogóle śpi) to wczoraj cały dzień gdzieś tam nisko majsterkował... Zobaczymy dziś jak będzie, choć zawsze przy kawce dawał czadu porządnie, a dziś kawę kończę ,a tu cisza i spokój... A o plecach to ja nic pisać lepiej nie będę, bo łatwiej napisać kiedy mnie nie bolą :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry