reklama

Październik 2011

Witajcie Mamusie!
Z tego co wiem, to nie powinno się nawet włóczyć nigdzie po wypiciu tego specyfiku lukrowego, bo może wyjść zaburzony wynik- więc gazetka lub książka i siedzenie przez 2h- mnie też to czeka w tym tygodniu i się już modlę, żeby wyszło ok, bo sobie nie wyobrażam ścisłej diety, wrrr

tez mi babka mowiła że nie wolno za dużo łazić wiec książeczka i czekanie, ja się jutro wybieram ma nadzieje ze wynik bedzie dobry tez się boje :-(
 
reklama
Dziewczyny jak to z ta glukozą jutro się wybieram i mam kupić sobie 75 gram glukozy jak to rozpuszczałyście w jakiej ilości wody i po jakim czasie porbanie kiedys miałam na czczo po 1 h i po 2 h a ginek mi napisał że mam zrobić po 2 h pobranie? a wy jak robiłyście?

Najpierw idziesz do laboratorium i tam pobierają tobie krew, pijesz lukier glukozowy, który z reguły rozpuszcza się w wodzie( ja mogę do tego wlać sok z cytryny) i siedzisz 2h bo faktycznie nie powinno się chodzić. Po tym czasie pani robi kolejne pobranie krwi i chyba możesz iść do domu. Pamiętam, że strasznie słabo się po tym czułam i tym razem jak pójdę to z kanapkami żeby zjeść od razu po badaniu.
 
Dziewczyny jak to z ta glukozą jutro się wybieram i mam kupić sobie 75 gram glukozy jak to rozpuszczałyście w jakiej ilości wody i po jakim czasie porbanie kiedys miałam na czczo po 1 h i po 2 h a ginek mi napisał że mam zrobić po 2 h pobranie? a wy jak robiłyście?

kupisz sobie ta glukoze i rana dajesz babce w lab :) one ci zrobia drina :)
ja mialam krew pobierana 3 razy ... przed po h i po 2 h
trzeba siedziec na miejscu :)
ja juz teraz wiem czemu hehe
jak mnie tapnelo po 40 min. to malo nie zeszla z tego swiata :/ takze lepiej siedzeic , a wczesniej kombinowalam zeby jednak wrocic do domu , albo isc gdzies do kawiarni obok , bo zawsze to wygodniej :) i dobrze , ze mnie nie puscily !!
 
a się wkurzyłam! siedziałam od rana w domu, teraz wyskoczyłam na chwilę, otwieram skrzynkę a tam awizo że listonosz był rano i nikogo nie zastał! i teraz na poczcie będę musiała godzinę w kolejce stać :/
 
dzięki dziewczyny bryknę sie po poludniu do apteki, a od paru dni mam jakieś mega parcie na jajka na twardo dziś własnie zjadłam drugie :szok: mam nadzieje ze tego nie można przedawkować a na deser najchetniej po jajku zjadlabym jagodziankę :-D

na obiadzik usmażę naleśniki maż lubi je z wedlinką i serem żółtym nie chce mi sie nic mega wymyślać dziś;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się po długiej przerwie!

I usprawiedliwiam się spontanicznym wypadem nad morze na week...
Wczoraj za to przez cały dzień biurokracja, pranie po wyjeździe i brak sił na BB.
Trochę też mi zajęło nadrabianie tego co naskrobałyście ale przynajmniej wiem mniej więcej co i jak u Was :)

mariolcia
3mam kciuki za rozmowę i czekamy na wieści, a jak w końcu doszło do rozmowy? on się odezwał czy Ty? i jak po zakupach????

werka
hormony...ajjj te hormony....

rabbit
jak się cieszę że wszystko ok i że lepiej u Was :) no superrrrr!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry