reklama

Październik 2011

Znalazlam to na jednym forum....

Witam,

W drugim dniu spóźnienia wykonałam test - negatywny. Kolejny za tydzień - negatywny. Poszłam do lekarza, ponieważ zaczęłam się martwic. Miesiączki miałam zawsze regularne. Stwierdził ciąże? Jak to możliwe??? Pójśc do innego lekarza??? Proszę o opinię.
 
reklama
Znalazlam to na jednym forum....

Witam,

W drugim dniu spóźnienia wykonałam test - negatywny. Kolejny za tydzień - negatywny. Poszłam do lekarza, ponieważ zaczęłam się martwic. Miesiączki miałam zawsze regularne. Stwierdził ciąże? Jak to możliwe??? Pójśc do innego lekarza??? Proszę o opinię.

dobre hehe testy zdarzają się negatywne, ale lekarz wydaje mi się, że jak zobaczył fasolkę to raczej tam jest
 
I jeszcze jedno,normalnie :szok: ze zdarzaja sie takie rzeczy !!!!
Ale w koncu to tylko testy...


Dziewczyny.

Ja zrobiłam pierwszy test tydzień po spodziewanej miesiączce. Wyszedł negatywny. Ponieważ jednak @ się nie pojawiła- powtórzyłam test po tygodniu i zobaczyłam dwie kreski. Teraz jestem w siódmym miesiącu ciąży.
Owszem- test może wykryć ciąże 3 tygodnie po zapłodnieniu... jeśli faktycznie doszło do niego w 14 dniu owulacji. Wszystko jednak zależy od długości i regularności cyklów oraz od ewentualnych czynników, które w danym cyklu mogły opóźnić owulację.
Generalnie zasada jest taka, że o ile test pozytywny najczęściej się nie myli, o tyle test negatywny, właśnie przez zbyt wczesne (przy opóźnionej owulacji) wykonanie- może dać błędny wynik.
Jeżeli czekasz na dzidziusia- trzymam kciuki.
 
Edyta jasne , ze mozliwe :)
ja juz pisalam , ze moja siorka tak miala ... robila testy raz negatywne raz ledwo co pozytywne , chodzila po lekarzach , jeden mowil , ze ciaza drugi , ze nie i tak w kolko
ale w ciazy byla jednak i ma slicznego synka , mojego ukochanego Olisia :)

dlatego ja polecam jednak zrobienie bety , bo to najpewniejszy wynik ( chociaz jak ktos np. ma raka lub inne choroby to moze beta wyjsc pozytywna z tego wzgledu ,a nie , ze ciaza ) ale tak to jest najpewnijszy sposob sprawdzenia i potwierdzenia ciazy :)



mamusie mialyscie tak z tym pulsem podwyrzszonym ?? juz dwie z nas na forum tak maja i nie wiem czy to norma czy trzeba sie martwic ??


aha widzialyscie ta piosenke co wczoraj wklejalam ?? ja to sobie sluchalam wczoraj i az sie poplakalam ze wzruszenia :) polecam posluchac
 

Hihihi, nie wiem dlaczego w kalendarzu chińskim mam 26 lat, ale to mi nie przeszkadza:-D Wyszedł mi chłopak, czyli chyba zgodnie z moimi przeczuciami.

Asionek, cieszę się, że nie jestem sama:happy2:

Ja się właśnie martwię, że może beta wykazała stężenie hcg, bo mam jakąś chorobę...dopóki nie zobaczę pęcherzyka, nie uwierzę, że jestem w ciąży...

Słuchajcie, wyjaśniło się coś z Pysią? Gdzie ona jest?
 
Ostatnia edycja:
Asionku to ja musialam nie zauwazyc tego posta :sorry2:

A to ile po terminie @ robila testy ???? z wynikiem negatywnym ?????

Mnie zastanawia to bardzo poniewaz nigdy nie spozniala mi sie @ a jak zaczelismy starac sie w tym cyklu to @ nie mam juz 5 dzien :szok: mozna oszalec z tej niepewnosci :wściekła/y::wściekła/y:
 
Według kalendarza teraz dziewczynka, ale wcześniej się nie zgadza...

Może teraz się sprawdzi, zresztą mąż ostatnio powiedział, że ma przeczucia, że dziewczynka...

Ja czekam na serduszko, a później to tylko żeby się urodziło i było zdrowe :tak:
 
Ostatnia edycja:
Mnie "chińszczyzna" pokazuje chłopaka ...w pierwszej ciąży też wychodził chłopak i mam Domisia :-D...marzy mi się mała kobitka ale jak to mówią"co będzie to będzie" hihihihih

Jeżeli chodzi o testy to wiem że np infekcja pęcherza (bakteria w moczu) może zaburzyć wynik. Kumpela moja robiła test w 14 tygodniu ciąży ( wtedy się dopiero dowiedziała o ciąży w rutynowym badaniu ginekologicznym) i wyszedł negatywnie...zbaraniała i właśnie laborantka jej to wytłumaczyła - co może zaburzyć wynik
 
reklama
Mnie wyszły bakterie w moczu:szok:, ale beta wyszła dodatnia, to znaczy że mnie nie zaburzyły wyniku? O matko, właśnie gdzieś przeczytałam, że po poronieniach, jak nie ma łyżeczkowania, to hcg może być wysokie:

"Poziom betaHCG powinien spaść do zera, w przeciągu kilku tygodni po poronieniu na tak wczesnym etapie ciąży. Jeśli nie spada, to jest to zawsze niepokojący objaw. Może świadczyć o poważnym powikłaniu ciąży, jakim jest ciążowa choroba trofoblastyczna, która w swej najgroźniejszej formie - raka kosmówki (kosmówczaka) może doprowadzić do śmierci."

Ja chyba oszaleję... ten cykl zaczęłam krwawieniem w 21. dniu cyklu i dlatego wtedy myślałam, że może jestem w ciąży albo poroniłam (sorki za moje nerwy)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry