reklama

Październik 2011

Cześć Dziewczynki !!!

U mnie też nic :baffled:
przeżywam już pobyt w szpitalu, jak tu zostawić moją
pierworodną w domu, ile będą mnie tam trzymać zanim
w końcu urodzę ... popłakałam się już dzisiaj wiele razy...

na dodatek u mamy ginekolog wczoraj coś wykrył
i jedzie do szpitala na czyszczenie i będą wycinek pobierać
do badania czy to aby nie jest rakowe- też przeryczałam całe popołudnie ...
Jej Siostra zmarła 2 lata temu na raka ... Mój Tata ma białaczkę
już od kilku lat a moja Siostra też wczoraj dostała się do szpitala
bo wzrok jej się pogorszył- ma 12 lat i początki jaskry ... świetnie jest ...

chyba zacznę przegrzebywać torbę bo nie wiem co jeszcze zabrać
do tego szpitala ...
 
reklama
Witam się
nie zaglądałam przez 3 dni w weekend gościa mieliśmy, w poniedziałek sprzątałam po malowaniu przedpokoju wszędzie mi się kurcze nakurzyło:wściekła/y:
na dodatek kupiłam nie ten kolor farby i trzeba było przemalowywać byłam zła jak osssssssssssa:wściekła/y:
wczoraj byłam u gina u mnie wszystko ok ustalił mi termin na cesarkę idę 19 i już trzęsę gaciami:szok:
a teraz idę poczytać co tam przez te 3 dni naskrobałyście
 
hejo z rana :)


ja zaczelam dzisiaj dzien od rozmowy z moim dzieckiem , bo mnie nastraszyl
nie ruszal sie rano wogole i spanikowalam
ale po dluzszej rozmowie, zrobil kung fu pande na znak milosci i sie uspokoilam
teraz zjadlam platki z mlekiem to taki zadowolony ze hoho
chyba mial focha, ze mu nic wczesniej nie dalam haahah
 
Hejka a ja czekam na poranną kawe :tak: Dziewczyny nie martwcie przeciez wkoncu kazda z nas napewno urodzi :-) Ja w czwartek na wizyte moze wkoncu dowiem się cos wiecej bo o ktg to jeszcze ani słowa nie było a Tym bardziej o porodzie :baffled: no cóż co lekarz to obyczaj
 
Hejka a ja czekam na poranną kawe :tak: Dziewczyny nie martwcie przeciez wkoncu kazda z nas napewno urodzi :-) Ja w czwartek na wizyte moze wkoncu dowiem się cos wiecej bo o ktg to jeszcze ani słowa nie było a Tym bardziej o porodzie :baffled: no cóż co lekarz to obyczaj

oo tak, pewnie też tak bym mówiła jakby mnie nic nie bolało :-) a tak to już mam serdecznie dość wszystkiego, obolała jestem koszmarnie, ledwo da się normalnie funkcjonować, to na psychike już siada, ileż można się męczyć :-(
 
Monysia głowa do góry! Nie każda zmiana musi być nowotworową. Strasznie współczuje natłoku problemów rodzinnych, zdrowotnych a do tego emocji związanych z bliskim porodem. Pamiętaj, ze musi być dobrze! Wiara czyni cuda!

Atram jakieś nieruchawe te nasze dzieciaki.... Ale do mojego można gadać... Mojego leniwca trzeba szturchnąć żeby łaskawie dał znak :)

Cześć laski.... Tragidżys normalnie... w nocy wypiłam zaledwie 250 ml wody a wstawałam chyba z 12 razy na kibel z takim parciem jakby miało mi pęcherz rozerwać. Na domiar złego teraz mnie czyści. Dziś mam taki ból pleców że chodze zgięta wpół. Rano zasłabłam, dobrze ze R. wrócił w nocy to mnie pozbierał. Złapał mnie taki ból okropny podbrzusza że prawie sie osunęłam na ziemie. Teraz leże w wyrku z laptopem i odpoczywam ale coś czuje że znów musze na kibel gnać... Straszna ch*jnia....:wściekła/y:
 
Ja mam podobne odczucia jak sivi, spokojnie moglabym jeszcze czekac gdybym sie czula tak jak kilka tygodni temu... nie myslalam wtedy ze jeszcze moze byc gorzej, ale w nocy to juz ryczalam z bolu...
moze jak sie u poloznej jutro porycze to mi ten termin ustali na wczesniej niz za 2 tyg :sorry2:

Atram moja tez mniej ruchliwa od kilku dni - mysle ze one juz po prostu na swoje szalenstwa miejsca nie maja :)
 
wpółczuje dziewczyny mi to tylko od 3 tyg. ból krocza dokucza ale najbardziej wtedy gdy zbliza się weekend i m chce gdzies wyjsc :) w niedziele wieczorem stwardniał mi bardzo brzuch i czułam takie mrowienie w dole brzucha i niżej . I nagle ostry ból w krzyżu i tak kilka razy co jakies 10 /15 min. hmm wydaje mi się ,ze to skurcze przepowiadające mogly byc a wam ? :-p Nie mam pojęcia jak mogą wyglądać skurcze i czego się spodziewać ...:szok: więc pytam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry