• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2011

jest to 3 cykl , wiec moze do 3 razy sztuka :) Z małym własnie za 3 razem zaszłam :) I to było w styczniu wiec jak sie uda będzie nastepne dziecko na pażdziernik :)
A TY ????

U mnie dopiero pierwszy cykl staran,bo @ mam dopiero od 3 cykli,od czasu porodu.

A jak sie czujesz jakies objawy ciazowe?

Gratuluje syneczka widze ze jest troche starszy od mojego :-p
 
reklama
Może sie za pierwszym razem uda :) trzymam kciuki za Ciebie :*
Powiem tak: dzis mnie boli brzuch jak na okres, wczoraj jajniki a okres powinnam miec 6 lutego wiec wydaje mi sie juz ze bedzie lipa, a jeszcze przed wczoraj byłam jakos pewna ze sie uda !!!! No zobaczymy !! będzie to super nie to będziemy działać dalej i juz :):):)

Widze ze sie szykuje roczek Natana niedługo !!!! :)
 
No tak juz zaraz roczek minie,jak ten czas zasuwa,nim sie obejrzymy to babciami zostaniemy i na drutach bedziemy swetrki dziergac dla wnukow :-D


Kurcze jeszcze tyle dni do testowanka juz nie moge sie doczekac...


A gdzie reszta dziewczyn?

Wczoraj napisalam do moda o zlaczenie obu watkow poniewaz nie potrzebnie zostal zalozony drugi o tej samej tematyce:sorry:
 
NO i dobrze że napisałas !!!!!

Mnie też szybko zleciało ogólnie to 1,5 roku !!! Co prawda strasznie sie bałam na początku czy dam rade itd, bo wiadomo obawy są nawet i teraz jak to bedzie z dwójką dzieciaczków, no ale nie ma co sie martwić, jak patrze na małego to aż sie chce życ :) Ty masz większą gromadkę wiec i wiecej radości :):):):)
Ale powiem szczerze ze chyba jeszcze jedno dziecko i zamykamy produkcję , dwójka w zupełności wystarczy :) Chyba ze sie przytrafi po drodze jeszcze :) :)

Ja także sie nie moge doczekać :) Jesli wytrzymam do poczekam do walentynek :) Moze akurat bedzie prezent dla męża :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Prawie 3 lata, w zeszłym roku lekarka mnie chciała na laparoskopię posłać, bo badanie wykazało niedrożność jajowodów. Zmieniłam lekarkę, wyleczyła mnie z podwyższonego testosteronu, określiła, że nie ma owulacji, przywróciła ją, no i oto - efekt:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry