reklama

Październik 2011

Lena ja też mam takiego przyjaciela:(

na opakowaniu oleju jest napisane że dorośli 1-2 łyżki ja wypiłam 1, napisali też że zaczyna działać po 2 do 6 godzin, że zabronione w ciąży oraz że przedawkowanie doprowadza do skurczy jelit.
zobaczymy co będzie, jak na razie nawet mi nie burczy w brzuchu, mam tylko nadzieje że małej nie zaszkodzę, ale babka na sr mówiła że można to pić przed porodem na przeczyszczenie, żeby w szpitalu nie musieli lewatywy robić i mówiła o większych ilościach
 
reklama
byłam w szkole i prawie umarłam... miałam takie skurcze że aż mi łzy mimowolnie leciały i czułam ucisk małej na krocze na pipkę i odbyt jednocześnie, myślałamn, że coś sie zaczęło. Jak wsiadłam do auta to myślałam że wszystko pogryze, ale zanim dojechalismy do domu ( po okjolo 3h znowu wszustko przeszło i narazie u mnie spokój hehe...
chyba wolałabym już urodzic niż się tak męczyć. z bólu to aż sie spociłam ze miałam całe majtki mokre!

mileczka
kochana Ty to chyba chcesz dostać kopniaka i specjalnie czekasz nie wiem na co z tym porodem;P

Kasiadz
obawiam się że łyżka to stanowczo za mało, bo na stronach int piszą o proporcjach 1/4 szklanki na reszte soku, więc podejrxzewam że może Cie przeczyścić i tyle. bo własnie z opinii forumowych wynika że w większości kobiety co wypiły tą wiekszą dawke urodziły, a te co piły łyzke czy dwie tylko sie opróżniły.

jagmar
jak u Ciebie lewatywka zadziała to ja też spróbuje ale w przyszłym tygodniu jak skoncze 39 tc;)
 
My w koncu w domku :) Mam nadzieje ze w przyszlym tygodniu bede miec wiecej czasu na BB bo na razie pracujemy nad karmieniem :) Dzis wieczorem tydzien od rozpoczecia akcji porodowej a wydaje mi sie minely miesiace... Opisze wszystko w odp watku, ale moj porod do latwych nie nalezal, pomeczylam sie sobote w nocy i niedziele na porodowce bez postepow, poniedzialek juz pod kroplowka (na szczescie juz bez meczenia sie bo poprosilam o zewnatrzoponowe) i ..... nic, nagle dostalam goraczki, cisnienie mialam jakos 80/50 a serduszko dziecka skakalo od 80 do 180.... w koncu cesarka :)
Ta infekcja wrocila po porodzie, znowu temperatura i zle wyniki krwi ale nie mogli znalesc jej pochodzenia. Ja sie juz czuje super - rana po cc goi sie idealnie, ale przez to wszystko dopiero dzis, czyli w 6 dobie zaczyna sie naplyw mleka do jednej piersi, do tej pory mialam tylko siare.


Pozdrowienia dla wszystkich mam w dwupaku (zycze cierpliwosci!!!!) i tych juz z maluszkami na swiecie :-) nadrobie wszystko w najblizszym czasie.

kasiadz zauwazylam twoje pytanie o czop - jak zobaczylam ile tego jest (po odejsciu wod i potem jak odchdzily - mi odchodzilo troche przy kazdym skurczu) to az sie zdziwilam - byl ogromny, wiec moze odchodzic dlugo....
 
Asionek to witaj w klubie, mój mały chochlik też w ostatniej chwili wsadził łapkę i tak się urodził, rączka przy główce i właśnie dlatego mnie porozrywało :wściekła/y: Z pierwszym miałam to samo, ale wtedy mnie nacinali ,a tu pozwolili abym popękała :angry:

Ja dziś też mykam po espumisan bo już i tak się mały wycierpiał ,a tak uważam na to co jem :-(


A mam jeszcze pytanko, werandowałyście swoje maleństwa przed pierwszym spacerkiem? Czy od razu wyszłyście z maluszkami na spacer?

no nasze szkraby zrobily psikusa hehe , a nic nie peklam przy glowce wiec szkoda , ze musieli mnie nacic przez lapke , ale najwazniejsze , ze wszystko dobrze poszlo !!
ja tez dalam dzisiaj kropelki ... uwazam na to co jem , a maly i tak steka , prezy sie placze wiec nie chce zeby sie meczyl !
co do werandowania ja nie pomoge , bo wyszlam od razu bez .... tylko , ze u nas upaly wiec tez innaczej pewnie

hej :)











Widzę,że ona już sławna na cały świat.
Tutaj całą niedzielę o niej trąbili i nie byłoby w tym nic dziwnego,gdyby ona biegała przed ciążą,ale ona maraton zaczęła sobie od maratonu bez żadnego przygotowania.A do tego w niedzielę było chyba 28 C.Więc gdzie jej rozum??

no babka dobra hehe

dziewczyny a ile czasu może odchodzić ten czop? bo mi chyba już z 2 tyg odchodzi. Wcześniej miałam co jakiś czas śluz podbarwiony brunatną krwią, w czwartek było więcej tego podbarwionego śluzu, dzisiaj rano też sporo, a teraz odkryłam takiego gluta jak budyń waniliowy (ale skojarzenie) :rofl2:

moze dlugooo , nieraz czytalam jak dziewczyna i po kilka tyg.odchodzil po kawalku ..
mi odszedl na porodowce razem z wodami , ale nie mialam przyjemnosci tego zobaczyc :)

My w koncu w domku :) Mam nadzieje ze w przyszlym tygodniu bede miec wiecej czasu na BB bo na razie pracujemy nad karmieniem :) Dzis wieczorem tydzien od rozpoczecia akcji porodowej a wydaje mi sie minely miesiace... Opisze wszystko w odp watku, ale moj porod do latwych nie nalezal, pomeczylam sie sobote w nocy i niedziele na porodowce bez postepow, poniedzialek juz pod kroplowka (na szczescie juz bez meczenia sie bo poprosilam o zewnatrzoponowe) i ..... nic, nagle dostalam goraczki, cisnienie mialam jakos 80/50 a serduszko dziecka skakalo od 80 do 180.... w koncu cesarka :)
Ta infekcja wrocila po porodzie, znowu temperatura i zle wyniki krwi ale nie mogli znalesc jej pochodzenia. Ja sie juz czuje super - rana po cc goi sie idealnie, ale przez to wszystko dopiero dzis, czyli w 6 dobie zaczyna sie naplyw mleka do jednej piersi, do tej pory mialam tylko siare.


.

najwazniejsze , ze juz jest dobrze !! i ze rana ladnie sie goi , z karmieniem tez sobie poradzicie :)
fajnie , ze juz jestes :)
kurcze mi sie tez wydaje , ze rodzilam kupe czasu temu ... juz zapomnialam nawet jak to bylo :(


Ewa ja i tak podziwiem , ze ty jeszcze do szkoly smigasz !! :szok:
oby cie juz nie meczylo tylko wzielo raz , a porzadnie :)

kurcze jak czytam jak sie meczycie to mam ochote kupic mojemu ginowi jakis prezent za ten masaz i pomoc w urodzeniu szybko hehe

Jagmar co za pech z autem :/
 
cytryna witamy z powrotem. Życzę aby maleństwo szybko się do piersi przyzwyczaiło i rana po cc szybko i bez problemu się zagoiła. Wszystkiego dobrego

zaczęły się u mnie skurcze, ale jeszcze nie mierzyłam częstotliwości bo choć są bolące to nie bolą aż tak bardzo. A na kibelku jeszcze nie byłam, może to poprostu jelita? hmm

zaczęły się u mnie skurcze, ale jeszcze nie mierzyłam częstotliwości bo choć są bolące to nie bolą aż tak bardzo. A na kibelku jeszcze nie byłam, może to poprostu jelita? hmm

przepraszam za post pod postem:(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
kurcze dziewczyny z poniedziałek kupuję rycynkę i heja na porodówkę.Kasia to działa szybciej jak kroplówka z oksytocyną!!
Ewa Ty troche zwolnij bo urodzisz w przerwie między wykladami i jeszcze na ćwiczenia zdążysz.
Cytyna welcome back,w domciu wydobrzejesz raz,dwa.Życzę powodzenia przy cycoleniu.
 
reklama
kasiadz
bo to może dopiero po 2h na kibelek pognać, a potem jeszcze kilka godzin do skurczów, ale zobaczymy:) chyba z ciekawości cała noc spedze na bb żebyś zdała relacje jak to działa.
asionek
no kochana już pisałam że Tobie zazdroszcze tak łatwego porodu... u mnie te początki teraz to mam wrażenie jakby w nieskończoność się ciągnęły...
nie ma co podziwiać. Nie sztuka siedzieć ciągle w domu, a ostatnio dla mnie to jedyna praktycznie możliwość wyjścia, i przy okazji nie mam zaległości w notatkach i mam już co nieco ustalone co do zaliczeń z niektórych przemdmiotow...
lena
haha, o nieeee kochana ! Jak widzisz łatwy i szybki poród nie jest mi dany, tylko już 2 tyg przed terminem zaczyna mnie męczyć i to tak że aż nie do zniesienia, bo chwilami myslałam że naprawde umre z bólu- nigdy w życiu nic mnie tak nie bolało.
Ale dlatego odpuszczam szkołe do porodu już, bo to bez sensu żebym sie męczyła i jeszcze męża który po kilka godzin potem musi na mnie czekać...
zresztą Lenka my też termin mamy bardzo blisko bo ja z OM mam na 26 a z USG na 28, wiec pociągne Cie za sobą jakby co :P bądź czujna!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry