reklama

Październik 2011

Kasia w takim razie melduj na bierząco co u Ciebie.Kurde jak pomoże coś czuję,że wszystkie zaczniemy pić rycynę na litry:-D:-D,mnie przeraża wielkie sranie po tym,bo mój przyjaciel hemoroid rozgościł sie na dobre i dokucza nieustannie!

No właśnie tego "przyjaciela" się obawiam najbardziej. Boję się, że po porodzie to dopiero będzie sajgon.
 
reklama
ł
asionek
no kochana już pisałam że Tobie zazdroszcze tak łatwego porodu... u mnie te początki teraz to mam wrażenie jakby w nieskończoność się ciągnęły...
nie ma co podziwiać. Nie sztuka siedzieć ciągle w domu, a ostatnio dla mnie to jedyna praktycznie możliwość wyjścia, i przy okazji nie mam zaległości w notatkach i mam już co nieco ustalone co do zaliczeń z niektórych przemdmiotow...

no wsumie racja , ze lepiej chodzic niz w domu siedziec i myslec , ale i tak podziwiem , bo jak sobie przypomne te ostatnie dni przed porodem to masakra hehe , ja co kilka minut w kiblu siedzialam , a czasami ledwo zeszlam i juz siadalam znowu :szok: do tego ten ucisk oj latwo nie bylo :)
ja tez sie ciesze z mojego porodu :) i polog super przebiegl juz nic nie boli , no lajcik az ciezko mi uwierzyc , ze ja rodzilam niedawno ...

No właśnie tego "przyjaciela" się obawiam najbardziej. Boję się, że po porodzie to dopiero będzie sajgon.

mi wyszly dwa , jednen juz byl przed wyszedl w ciazy , ale sam znikal ... dostalam jakas masc juz w szpitalu i dziala dobrze , bo znikaja juz na szczescie !!


Kasiadz &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :))) oby cie wzielo :)
 
Kasiadz - ja miedzy skurczami biegalam do kibelka. Po kazdym skurczu biegunki dostawalam( oczywiscie tylko na poczatku) . Na porodowke bylam tak wyglodzona i przeczyszczona ze az tylek mnie bolal...

Malutka pytalas o werendowanie dzidziucha, mysmy nie werendowali. Odrazu pierwszego dnia poszlismy na spacerek (dwie godzinki) nastepnego dnia moj mirek wzial Laure na ogrodek, sloneczna pogoda i posiedzieli chyba 3-4h:))
 
czesc,

kasiadz pewnie te skurcze niebolące tak bardzo to przepowiadacze jak u mnie.. sie rozkreci, powodzonka :-)

malutka ja weranduje bo te wiatry sa straszne.. dzis jak wyszlam na dwor to mi uda zamarzly :szok: czytalam ze z taka temp trzeba najpierw dzieci oswoić.

ja tez mam tego "przyjaciela", ale czopki pomagają.

mam pytanko ile wasze dzieci śpią za dnia? bo mój do śpiochów nie należy.. a noce maluchy przesypiają?
 
Hej laseczki :)

U Nas w porządku, nie powiem że jak jest m to jest dużo łatwiej :) Mamy tylko problem z późnym chodzeniem spać i trochę jesteśmy rano wymięci :) Ale dopracujemy to...

malutka- u Nas to było tak że na początek wystawiłam młodego w wózku na taras na 15 min a potem poszliśmy na godzinkę a później to już hulaj dusza :D Oczywiście zależnie od pogody !!

lenka - ja też miałam tego samego przyjaciela i mój gin przepisał mi DIH w tabletkach używa się go też przeciw żylakom na nogach i ku mojemu zaskoczeniu pomogło i nie ma po nim śladu. Moja koleżanka ma z tym problem od zawsze i dałam jej listek tabletek bo akurat ją zaatakowały i ulżyło jej mega!!! Koszt tych tab około 60zł nie za tanie ale jeżeli ma pomóc to warte każdej ceny.
 
melduje że u mnie cisza.....
w wc byłam ale nie było to rozwolnionko tylko normalny klocek:rofl2: a przy okazji odeszło mi bardzo dużo czopa:tak:.
zobaczymy co będzie dalej, może akurat się uda, w każdym razie mała jest bardzo aktywna i gmera mi tam w środku na dole i strasznie boli, jakby mi paznokcie wbijała w pochwie:szok:
 
o kurcze dziewczyny widzę że wiele "Zaprzyjaźnionych" tutaj... ja sie nie znam i nie jestem pewna, ale chyba nie mam takiego przyjaciela, chociaż nie powiem, żeby wypróżnianie teraz było przyjemnością;/;/

kasia
mamy rozumieć że jak Cie nie ma to rodzisz:P?- ooooo cofam, bo widze że sie pojawiłaś... no to czekamy :)
z tym gmeraniem to ja mam w trakcie skurczy nieraz tak że mała jakby mi główką waliła/ cisnęła z całej siły w piczę i to tak bardzo boli, że dziś na wykładzie aż podskakiwałam chwilami....

Asionek
też co chwila jestem na kibelku, bo ciągle mnie suszy i dużo pije wiec latam w te i we wte...
Tobie to naprawdę trzeba pozazdrościć formy! oby wszystkie Twoje porody były taki- bo mam nadzieje że na tym jednym nie zakończysz :)

justyś
pewnie że dopracujecie wszystko- z czasem i cierpliwością oczywiście:) a męża angażuj w opiekę i zajmowanie się dzieckiem, bo potem znowu wyjedzie... a narazie cieszcie się sobą kochani.

elifit
ale te przepowiadacze są nieznośne nieraz- np u mnie s ą kryzysy od paru dni. Ja nie chce sie męczyć kolejne dwa tygodnie;/ jak ten olejek podziała to ja też to za tydzień próbuje, bo te skurcze mnie wykończą nerwowo, psychicznie...
a Twój dzidź w nocy sypia bez problemu? czy ani w nocy ani w dzień?
 
Dzięki dziewczyny :happy:
Obyło się bez werandowania, pierwszy krótki spacerek zaliczony, mały spał jak zabity przez cały czas ,a nawet dłużej bo się nie obudził jak go rozbierałam i kładłam do łóżeczka, spał jeszcze ponad dwie godziny :-D Widać spacer mu posłużył ,jutro powtórka :tak: Espumisan też podany, mały słodko śpi :laugh2:
 
reklama
malutka
dobrze że już spacerkujecie:) korzystajcie póki jeszcze jest "w miare" pogoda.
A co do espumisanu itd to mi sie przypomniało że własnie nam na SR położne mówiły że jak jest napisane od 1 m-ca to znaczy że od ukończenia tego 1 m-ca a nie że w jego trakcie.... także nie wiem już sama
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry