reklama

Październik 2011

reklama
Dziewczynki poród to pryszcz w porównaniu z tymi dziadami,ja już wariowała z bólu,myslalam że sama sobie operację zrobie.
Hustawke oddaję bo mam dwie jedną owieczkę kupiłam ,a ta drugą z obrazka dostalismy od znajomych jest lekko używana,ale wyprana i działa wchodzą do niej baterie R20 sztuk 5.
 
wymiękam...
jade jutro po sab simplex..
mała dzisiaj tak sie zanosiła że aż zbladła i sina sie zrobiła i cała zimna- lodowata wręcz... myslałam że umre na zawał

rurka pomogła ale przez ponad godzine sie męczyłyśmy zanim wszysytko wyszło.. te rurki są świetne ale nie na takie kolki jak my mamy :(
poza tym to mała już dawno wszystko wypuściła a taką traume miała że jeszcze przez dobre 0,5 h płakała wtulona we mnie z żalu :( jeny czemu ja tego nie kupiłam wcześniej, mam takie wyrzuty sumienia, wyrodna matka ze mnie!
na dodatek jak sobie zdałam sprawe że M w pracy na służbie jest i ja zostałam sama bez auta to chyba bym umarła jakby coś sie mojej niuni przez moją głupote stało, że nie kupiłam sobie tych kropli profilaktycznie :(


Ewa proszę daj mi znać na priva czy sabsimplex zadziałał i czy próbowałaś boboticu (bo u nas nic on akurat nie dał)...Wczoraj był chyba jakiś mega fatalny dzień. U swojego bobasa tak silnego ataku kolki nie miałam od około4tygodni. Na buzi purpurowy, reszta ciałka cała sina i lodowada, płacz i zanoszenie się czego nigdy wcześniej nie robił. Dopiero rano poszła qpa i teraz odsypia jak zabity. A ja ide szukać zapałek żeby oczy miały się na czym trzymać. Pocieszam się że jeszcze miesiąc, dwa i powinno być lepiej. Jak nie to koniec walki i nutramigen leci w ruch bo jest podejrzany o nietolerancje ale mamy przykazanie jeszcze powalczyć jeśli dajemy radę.
 
Ewcia, Nikitka- a dajecie maluchom jakieś probiotyki ja daję BioGaia lekarz mi polecił plus syrop Debridat moja nie płacze ze to steka całe noce bo nie moze sie odgazować i wypróżnić na jakimś forum czytałam ze dzieciakowi na nietolerancję tylko to pomogło więc daję :tak: i też sie modle żeby przeszło z ukończeniem magicznych 3 mies:baffled:

Ja próbowałam boboticu moja po nim żygała nie pasuje jej, czekam teraz na rurki Windi mam nadzieje ze to mnie wybawi od nocnego masowania brzuszka i tyłeczka

kużwa moja jakoś sliną sie dławi wogóle dużo jej produkuje :baffled:
 
Ostatnia edycja:
Halo :-)

Dziewczyny ale Wam współczuje kolek u dzieciaczków, nie potrafię sobie wyobrazić co przeżywacie, ja miałam tylko tydzień nocnej walki jak byłyśmy na mm i miałam dosyć a u Was walka codziennie :-( byle do ukończenia 3 miesięcy i odsapniecie sobie.
 
Marti moja tez tyle sliny produkuje, caly czas ma bable ze sliny na ustach i zaczelo sie jej nagle bardzo ulewac... nie wiem jaka moze byc tego przyczyna? Przez 6 pierwszych tygodni praktycznie w ogole sie jej nie ulewalo... a teraz tryska z niej jak z fontanny - wczorak lozko zalala, wstawalam jej myc buzke i wloski w nocy bo cale miala w slinie i mleku :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry