reklama

Październik 2011

cytryna - napewno cos jest, ja tez mieszkam w malym miastyczku i to na obrzezach, wiec do centrum mam z 2,5 km - nie jest duzo ale zima z wozkiem to masakra! a niestety jak narazie mamy tylko 1 autko, malz obiecal ,ze mi "poszuka" cos w nowym roku, wiec bede obilna i nawet an zwykle ploty bede mogla wyskoczyc:-)

jak narazie szaleje burza sniezna od rana wiec nawet nie wystawilismy nosa za drzwi..

mojemu jak narazie sie nie ulewa, ale te wszystkie odglosy ktore wydaje podczas jedzenia i po to mnie stresuja..

u nas pieluszki 2 za male sie wydaja, a 3 troche za duze - ale to dziecko rosnie:-)

my do lekarza w przyszly czwartek - pediatra i ginekolog, zobaczymy czego sie dowiemy. A maja wasze dzieciaki te krostki hormonalne? moj maly caly jest zsypany tzn policzki, nieladnie to wyglada ale podobno trzeba poczekac az samo przejdzie

no i zaczynamy spac w lozeczku tzn dotychczas spal w lozeczku i w gondoli z wozka:-):-) lubi jak jest zapatulony na ciasno,ale zaczynam przyzwyczajac do przestrzeni:-)
Moja ma te krostki od kilku tygodni, pediatra powiedziala ze to tradzik niemowlecy i przejdzie, ale ze miala strasznie duzo to dala mi masc lagodzaca, krem wlasciwie ale z apteki - nazywa sie dermoflan.. No i krostki sa, ale jakby mniej i nie sa juz takie czerwone jak wczesniej.
Moja jeszcze w wozku, jak ja klade w lozeczku to niespokojna i sie budzi, wiec jeszcze poczekam :tak: Daj znac jak beda szly postepy z przyzwyczajaniemdo lozeczka, chociaz i tak, poki mamy kolki, to bedziemy spaly wwozku bo sie bujamy :-D
 
reklama
witam, jak zwykle zaniedbałam forum. ale to wszystko przez brak czasu... dzisiaj Oliwier ma dzień marudy, bo niespokojny jest... nie śpi w ogóle tylko trzeba go na rękach nosić bo sam nie poleży. je na raty, trochę pociągnie z cyca, się denerwuje przy jedzeniu.
 
milka - az mi ulzylo ,ze to nie tylko moje kupcia co chwile

ivi - w dzien go klade,ale spi mi krotko i zanim zasnie to sie wierci jak krecik az w koncu wcisnie sie w kat lozeczka glowa. a jak go wkladam do gondoli to spokojnie. no i chyba mu cieplej, bo lapki moge schowac pod kolderke a w lozeczku niebardzo i ma lodowate. wiec ja go bede na jedna drzemke min klasc do lozeczka w ciagu dnia i podgladac ,zeby podczas tego wercenia sie nie zamotal w kolderke buzia..
ja mam w czwartek wizyte to zobaczymy co powie lekarz na jego buzie:-)
 
kurka maly od rana przegapil drzemke i teraz ledwo zasnal ze zmeczenia , a marudny okropnie :/ ile sie jekow nasluchalam to moje :-D jednak musi wiecej spac , bo jak nie pospi to lipa jest na calego ...

asionek
welcome back!
ładnie skoczył Twój synuś!
zadowolona z pobytu? pewnie szybko zleciało cooo:D?
pogody- megaśnie zazdroszcze!

no maly rosnie jak na drozdzach :)
czas stanowczo za szybko leci ... ale ogolnie bylo fajnie tylko ja sie bardziej zmeczylam , ciagle latanie , odwiedziny jakies i zero czasu na odpoczynek
a pogoda faktycznie jak na grudzien super jest i oby jak najdluzej :)

Asionek witaj czcigodny modzie!:-D Wypoczęta? Nathaniel rośnie jak na drożdżach:)!


Kiedy niemowlętom zmienia się kolorek oczu? Ja mam szaro-zielone, mój m czarne a młody ma błękitne. Mąż się troszkę niepokoi :-D

hehe witaj :) no rosna nam te dzieci szybko strasznie , niedlugo chodzic beda ;-)
no wlasnie ja tez rozkminiam kiedy sie zmieniaja ? wsumie mojemu juz troche sie pozmienial kolor taki zielono , niebieski jest jakby :)
a nie masz kogos w rodzinie z niebieskimi ?? moja siorka ma brazowe maz tez ciemne , a ich synek blekitne na maksa , ma prawie 4 lata wiec juz mu sie nie zmienia :) po naszym tacie ma takie , albo po naszej siostrze czyli jego ciotce , takze roznie bywa :)


Dien dobry :)



monika pisalas jakis czas temu ze ci sie nudzi :) nie ma u was jakis zajec dla mam z dziecmi? Ja mieszkam w malym miasteczku a praktycznie codziennie na cos moge chodzic - na razie tylko chodzimy na masazyk i na grupe dla mam karmiacych piersia, ale sa tez wspolne spacery po parku, zajecia w bibliotece rytmy i rymy sie nazywaja (tam sie wybiore jak Ania bedzie troszke starsza), no i na pewno bede ja na basen zabierac - takze codziennie cos :-) ja siedzac w czterech scianach bym swira dostala :)

I mam nadzieje ze uda sie nam na spacer wyjsc... bo wczoraj takie wiatry byly ze mosty pozamykali nawet do 150 km na godzine, wiec siedzialysmy w domu.

oj pogode to macie lipna :( oby sie poprawila i na spacer mozna bylo wyjsc :)
super masz z tymi zajeciami !! tez by mi sie przydalo cos takiego ...

Hejka Mamuśki,



Asionek- a jak u ciebie kolki?

zazdroszcze kina :) tez sama jestem ciagle :/
moj kolek to juz od tamtego momentu nie mial wogole :) za to gazy dalej go mecza i pryka jak szalony przez sen najwiecej jak na brzuchu lezy :) nic przejdzie w koncu i to !
 
jagmar mleko ryzowe jest o wiele smaczniejsze od sojowego. ja kupilam sojowe nieslodzone, kupie jeszcze slodzone - moze troche lepiej smmakuje, bo to nieslodzone tylko do kawy sie nadaje :baffled:

Spacer zaliczony, choc Ania nawet na spacerze nie zasypia, tylko ja trzeba wozic pod drzewami bo lubi patrzec na galezie, a jak samo niebo to od razu w ryk :-p

monika moja dopiero w tym tygodniu zaczela rzadziej robic kupy, 3 razy robi taka porzadna na cala pieluche a po kazdym karmieniu i tak jej cos tam leci, popuszcza przy azdym kichnieciu i wrzasku.
 
To się tych pieluch na przewijacie. Moja walnie taką porządną z rańca jedną małą w południe i wieczorem z 2 ale spore. W nocy na szczęście nie kupka. Pamiętam, że Zosia długo robiła kupy w nocy i to był horror bo trzeba było wstawać, przewijać i wtedy dziecko się rozbudzało i godzinka zleciała jak nic. Małą przewijam przed zaśnięciem i dopiero rano.
 
Ostatnia edycja:
reklama
No troche pieluch idzie ;-) ale to juz i tak nic w porownaniu z pierwszymi 6 tygodniami, kiedy przy jednym przewijaniu do 3 pieluch szlo, bo Anula za kazdym razem tak krzyczala ze kusko szlo zanim zdazylam pieluche porzadnie zalozyc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry